Sprawa Iwony Wieczorek jest jedną z najbardziej tajemniczych, jeśli chodzi o zaginięcia w Polsce. Pozostaje nierozwiązana od ponad 15 lat. Komenda Stołeczna Policji opublikowała nowy komunikat w sprawie.
Zaginięcie Iwony Wieczorek. Policja weryfikuje trop
„Stołeczni policjanci nadal sprawdzają trop w sprawie zaginionej Iwony Wieczorek, który pojawił się w czerwcu ubiegłego roku. Dotyczy on pojazdu, który przemieszczał się 17 lipca 2010 roku o godzinie 5:07 w Gdańsku w rejonie Parku Reagana, który jak następnie ustalono przemieszczał się na trasie Rumia, Reda, okolice Pucka” – czytamy.
Funkcjonariusze ze stołecznego Wydziału do Walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw, którzy prowadzą tę sprawę, uzyskali informację, że związek z zaginięciem kobiety może mieć kierowca białego fiata cinquecento. Zaapelowano do wszystkich osób, które mają jakiekolwiek informacje w sprawie, aby kontaktowały się z policją. Można to zrobić albo osobiście (w najbliższej jednostce), albo telefonicznie (tel. 573 934 910).
Jak podkreślono, informacje mogą przyczynić się do wyjaśnienia zagadki zaginięcia Iwony Wieczorek. Czynności w tej sprawie wykonywane są pod nadzorem Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie.
Akcja policji w Sopocie. Prokuratura zabrała głos
Kilka dni temu, w środę 14 stycznia, kryminalni z Małopolski prowadzili działania przy ul. Polnej w Sopocie. O sprawie jako pierwszy poinformował portal trójmiasto.pl. Nie wiadomo, czy prowadzona akcja ma związek z poszukiwaniami Iwony Wieczorek.
– Funkcjonariusze policji, na polecenie prokuratora z małopolskiego wydziału PZ (zajmującego się przestępczością zorganizowaną – red.) wykonują w Sopocie czynności dowodowe w śledztwie dotyczącym niewyjaśnionego zabójstwa sprzed kilkunastu lat – przekazał wówczas prok. Przemysław Nowak z Prokuratury Krajowej w Warszawie. Jak dodał, „czynności te mają sprawdzić, czy zachodzą przesłanki do podjęcia na nowo umorzonego postępowania”.
Czytaj też:
Wokół zaginięcia Beaty Klimek narastają pytania. Mamy stanowisko prokuraturyCzytaj też:
Przejmujące słowa rodziców zaginionego Krzysztofa Dymińskiego. „To jest najgorsze”
