W ostatnich dniach w Polsce można było zaobserwować wyjątkowe zjawiska. Minionej nocy mieszkańcy niemal całego kraju mogli podziwiać spektakularną zorzę polarną. Kolorowe światła rozświetliły niebo od wybrzeża Bałtyku, przez centrum kraju, aż po regiony górskie. Internauci ochoczo publikowali w sieci zdjęcia zielonych, czerwonych i fioletowych smug na niebie. Jak przekonuje Karol Wójcicki, popularyzator astronomii i autor bloga „Z głową w gwiazdach”, dzisiejszego wieczora zorze znów mogą pojawić się na niebie nad Polską.
To jednak nie jedyne zjawisko, które zwróciło uwagę w ostatnim czasie. W Karkonoszach wystąpił tak zwany whiteout, czyli „biała ciemność” — jedno z najbardziej niebezpiecznych zjawisk pogodowych w górach.
Poinformował o tym Karkonoski Park Narodowy, pokazując na zdjęciach, jak w takich warunkach wyglądają szlaki turystyczne. „Zdarzały się w Karkonoszach nawet śmiertelne wypadki spowodowane przez takie warunki” – podkreślił KPN.
Czym jest „biała ciemność” i dlaczego jest tak niebezpieczna?
„Biała ciemność” to zjawisko, w którym widoczność gwałtownie spada niemal do zera, mimo że teoretycznie jest jasno. Dochodzi do tego, gdy powyżej górnej granicy lasu zalega śnieg, a światło słoneczne rozprasza się przez mgłę, chmury oraz opadający lub nawiewany śnieg.
W takich warunkach zanikają kontrasty, cienie oraz linia horyzontu. Niebo i podłoże zaczynają się zlewać w jedną białą przestrzeń, pozbawioną jakichkolwiek punktów odniesienia.
"Zanikają cienie, kontrasty i linia horyzontu [...] Dla mózgu oznacza to brak informacji o kierunku, brak informacji o nachyleniu terenu, brak oceny odległości. Ludzie widzą, ale ich mózgi nie potrafią zinterpretować obrazu" – wyjaśnia KPN we wpisie na Facebooku.
Choć whiteout kojarzony jest głównie z obszarami za kołem podbiegunowym, może występować także w Polsce, czego przykładem są właśnie Karkonosze. „Mimo że teoretycznie jest jasno, w praktyce nic nie widać” – dodają pracownicy KPN.
Utrata orientacji i realne zagrożenie życia. Eksperci przestrzegają
Na wielu trasach Karkonoskiego Parku Narodowego ustawiono kolorowe tyczki kierunkowe, które w normalnych warunkach pomagają turystom odnaleźć właściwy szlak. Podczas „białej ciemności” nawet one mogą być niemal niewidoczne.
Osoba poruszająca się w takich warunkach bardzo łatwo traci orientację — nawet na dobrze znanym terenie. To z kolei może prowadzić do zejścia ze szlaku, wyczerpania, wychłodzenia, a w skrajnych przypadkach do tragicznych wypadków.
– W takich okolicznościach u człowieka dochodzi do zaburzeń w pracy błędnika, mamy poczucie zawieszenia w przestrzeni, co może prowadzić nawet do zawrotów głowy oraz problemów z utrzymaniem równowagi. Zjawisko to jest typowe dla strefy powyżej górnej granicy lasu i niestety było w Karkonoszach przyczyną wielu górskich dramatów – czytamy w opracowaniu Uniwersytetu Wrocławskiego, przygotowanym przez Zakład Klimatologii i Ochrony Atmosfery.
Planujesz wyjście w góry? Sprawdzaj komunikaty służb
Zimowe warunki w górach potrafią zmieniać się bardzo szybko – a to zwiększa potencjalne ryzyko. Każda wyprawa w rejony takie jak Śnieżka, Szrenica czy Śnieżne Kotły powinna być poprzedzona dokładnym przygotowaniem.
Należy dostosować trasę do własnych umiejętności i doświadczenia, zabrać odpowiedni sprzęt zimowy, śledzić prognozy pogody oraz komunikaty Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego i Karkonoskiego Parku Narodowego.
Eksperci przekonują, że „biała ciemność” nie wybacza błędów – w górach lepiej odpuścić, niż zaryzykować.
facebookCzytaj też:
Byłam pewna, że to Norwegia. Zdjęcia zorzy w Polsce zachwycająCzytaj też:
Mogli zburzyć, a zrobili perełkę. Drewniane schronisko w Karkonoszach
