Nawet -25 stopni Celsjusza, a potem odwilż. Wtedy nastąpi zwrot. Nowa prognoza dla Polski

Nawet -25 stopni Celsjusza, a potem odwilż. Wtedy nastąpi zwrot. Nowa prognoza dla Polski

Zimowy krajobraz, zdjęcie ilustracyjne
Zimowy krajobraz, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Unsplash / Nuovelife Magazine
Mamy najnowszą długoterminową prognozę pogody dla Polski. Już niedługo ponownie pojawią się siarczyste mrozy. Na horyzoncie widać też ocieplenie, które nie potrwa jednak długo.

W ostatnich dniach Polska znalazła się w obszarze napływu cieplejszych mas powietrza, ale taki stan rzeczy właśnie przechodzi do historii. Już dzisiaj, w czwartek 29 stycznia, należy spodziewać się kolejnego zimowego akcentu, który potrwa co najmniej przez kilka następnych dni. Z najnowszych prognoz pogody wynika, że ochłodzenie na przełomie stycznia i lutego będzie mocno odczuwalne.

Nawet -25 stopni Celsjusza. Taki będzie przełom stycznia i lutego

„Nadchodzący przełom miesięcy przyniesie rozbudowę wyżu wschodnioeuropejskiego, odpowiadającego za napływ mroźnej masy powietrza. Układ baryczny sprzyjający silnemu ochłodzeniu zacznie dominować właśnie na styku stycznia i lutego” – czytamy na stronie fanipogody.pl.

Najniższych temperatur należy spodziewać się na wschodzie kraju, gdzie nawet w ciągu dnia na termometrach mogą pojawić się dwucyfrowe wartości na minusie, a w nocy będzie jeszcze chłodniej, nawet do -25 stopni Celsjusza. Mogą to być najzimniejsze noce i poranki tej zimy.

Długoterminowa prognoza pogody dla Polski. Kiedy odwilż?

Po tym epizodzie zimna nastąpi ocieplenie. Najszybciej pogoda ma poprawić się w południowej części Polski, a najwyższe wartości na termometrach będą na poziomie od 5 do nawet 10 stopni Celsjusza. Charakter tej odwilży będzie jednak tylko przejściowy.

Z długoterminowych prognoz wynika, że najmroźniejsza będzie – mimo krótkotrwałej poprawy pogody – właśnie pierwsza dekada lutego. W tym miesiącu będą pojawiać się regularnie, ale nie obficie, opady deszczu. Im bliżej końca lutego, tym stopniowo temperatury będą się podnosić i będziemy wypatrywać pierwszych podmuchów zwiastujących wiosnę.

Warto pamiętać, że długoterminowe prognozy są obarczone dużym ryzykiem błędu. Występuje ono mimo coraz większej mocy obliczeniowej superkomputerów i szerokiej wiedzy o procesach pogodowych. Z tego powodu nie należy brać ich za pewnik, a jedynie wskazówkę.

Czytaj też:
Rosną obawy przed nową pandemią. Tym razem Wuhan odegra pozytywną rolę?
Czytaj też:
Najnowszy odczyt Zegara Zagłady. Ludzkość 85 sekund od katastrofy

Źródło: WPROST.pl / fanipogody.pl