Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy oraz Jurek Owsiak od jakiegoś czasu muszą mierzyć się z hejtem oraz różnego rodzaju zarzutami. Z analizy Instytutu Monitorowania Mediów wynika, że najczęściej pojawiające się zarzuty dotyczą zaangażowania politycznego szefa WOŚP oraz rzekomego braku przejrzystości finansowej. Pojawiają się także pytania o koszty organizacji finałów i rozliczanie zebranych środków.
Posłanka PiS uderza w WOŚP. Minęła się z prawdą
Posłanka PiS Agnieszka Wojciechowska van Heukelom zamieściła w mediach społecznościowych wpis, w którym stwierdziła, że w trakcie pandemii koronawirusa, WOŚP rzekomo zabraniała placówkom medycznym korzystania z udostępnionego sprzętu, pomimo gwałtownego wzrostu liczby pacjentów i dramatycznej sytuacji medycznej.
Post zyskał sporą popularność na Twitterze, chociaż ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. WOŚP w trakcie pandemii kupowała łóżka dla nowych oddziałów, które były tworzone specjalnie po to, aby pomagać pacjentom z COVID-19.
Jurek Owsiak podkreślał wówczas, że zdecydowano się zakupić nowy sprzęt – w tym łóżka – zamiast przenosić istniejące zasoby pomiędzy placówkami. Powód? Fundacja nie chciała, żeby specjalistyczne oddziały zostały pozbawione sprzętu medycznego. Szef WOŚP tłumaczył, że nie chciano dopuścić do sytuacji, w której leczenie pacjentów z koronawirusem odbywałoby się kosztem chorych wymagających specjalistycznej opieki.
WOŚP a działania podczas pandemii COVID-19. Nowe oświadczenie
„Fundacja nie tylko nie zabraniała używania zakupionego wcześniej sprzętu, ale też wsparła placówki ochrony zdrowia podczas pandemii, przekazując sprzęt i wyposażenie o wartości około 70 milionów złotych do 467 szpitali, 417 DPS-ów i prywatnych domów seniorów, 60 zakładów opiekuńczo-leczniczych i 23 hospicjów. Wśród przekazanego sprzętu było m.in. 1 540 łóżek do intensywnej terapii” - wyjaśniła w specjalnym oświadczeniu Aleksandra Rutkowska, rzeczniczka fundacji WOŚP.
Czytaj też:
Owsiak odpowiada na falę ataków. „Nie żyję w willi”Czytaj też:
To dlatego Nawrocki nie wsparł WOŚP. Znamy powody
