Jak przypomina RMF FM, po raz pierwszy temat ochrony unijnych symboli pojawił się w Sejmie w 2019 roku z inicjatywy Nowoczesnej. KO chce wrócić do tamtego projektu, modyfikując go odpowiednio do dzisiejszych czasów.
Kary za znieważenie unijnych symboli? KO ma projekt ustawy
– Chcemy objąć symbol UE ochroną prawną, ale nie zamierzamy tego zrównywać z flagą Polską. W świetle prawa międzynarodowego symbole państwowe podlegają ochronie prawnej, ale Unia Europejska nie ma osobowości prawnej państwa. Dlatego zdecydowaliśmy się na napisanie ustawy – przekazał w rozmowie z dziennikarzem rozgłośni jeden z polityków KO.
Projekt ustawy pozytywnie miało rozpatrzeć już prezydium Koalicji Obywatelskiej. Później skierowano go do konsultacji w kancelarii premiera z ministrem nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu Maciejem Berkiem. Następnie podjęta zostanie decyzja, w jakim terminie i w jakim kształcie wspomniana ustawa trafi do Sejmu.
Co może grozić za znieważenie symboli UE?
Ustawa „O symbolach Unii Europejskiej i ich ochronie” przewiduje dwa rodzaje naruszeń i po dwie sankcje do każdego z nich. Niewłaściwe użycie unijnych symboli grozić będzie:
- za publiczne wykorzystanie symboli UE w sposób rażąco niezgodny z ustawą (np. komercyjnie lub reklamowo, naruszając powagę symboli): grzywna do 5000 zł albo nagana;
- za umyślne przeszkadzanie w należytym eksponowaniu symboli UE podczas uroczystości: grzywna do 2000 zł albo nagana.
Osoby stojące za projektem rozważają też wprowadzenie do szykowanej ustawy kary za publiczne znieważenie, niszczenie, uszkadzanie lub usuwanie symboli UE na równi z symbolami państw obcych. Aktualnie za taki czyn grozi kara ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku.
– Widzieliśmy, co działo się w przeszłości. Krystyna Pawłowicz nazywała unijną flagę „szmatą”, a Grzegorz Braun kradł tę flagę, deptał po niej i palił. W świetle prawa pozostają bezkarni. To musi się zmienić, aby w przyszłości móc uniknąć podobnych zdarzeń – zauważał przedstawiciel KO w rozmowie z RMF FM.
Czytaj też:
Amerykański kongresmen broni Czarzastego. Zdumiewająca reakcja polityka PiSCzytaj też:
Co łączy Epsteina z Lepperem? „To były plotki z ziarnem prawdy”
