W sobotę 7 lutego na drodze krajowej numer 51 w okolicy Cerkiewnika (woj. warmińsko-mazurskie) doszło do tragicznego w skutkach wypadku. Ze wstępnych ustaleń policji wynikało, że 67-latek, który włączał się do ruchu z drogi podporządkowanej, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu 50-latkowi i został przez niego uderzony w bok. Obaj kierujący trafili do szpitala na badania. Pasażer z drugiego auta, który nie odniósł obrażeń, został na miejscu.
Tragiczny wypadek na DK51 w okolicy Cerkiewnika. 67-latek zmarł w szpitalu
Mundurowi wyznaczyli objazd drogą serwisową. Ruch na trasie został przywrócony po kilkunastu minutach. Po niecałych dwóch godzinach od pierwszej informacji policja poinformowała, że 67-latek zmarł w szpitalu. „Szczegóły dotyczące bezpośredniej przyczyny śmierci i tego, w jakim stopniu była ona wynikiem obrażeń poniesionych w zdarzeniu będą badane w toku śledztwa” – podkreśliła KMP w Olsztynie.
Jak się okazało, ofiarą wypadku był proboszcz parafii Św. Katarzyny i Św. Anny w Cerkiewniku ks. Mirosław Pękała. Radny Dobrego Miasta Jakub Wilk poinformował w mediach społecznościowych, że do tragicznego wypadku z udziałem duchownego „doszło podczas posługi, w drodze na kolędę”. Kondolencje po śmierci ks. Pękały zamieściło Sołectwo Barcikowo.
Nie żyje ks. Mirosław Pękała. Lokalna społeczność pogrążona w żałobie
„Odszedł od nas człowiek wielkiego serca, oddany duszpasterz, który przez lata służył naszej parafii, wspierał mieszkańców dobrym słowem, modlitwą i obecnością w najważniejszych chwilach naszego życia – zarówno tych radosnych, jak i trudnych” – podkreślono. W podobnym tonie utrzymany został wpis Urzędu Miejskiego w Dobrym Mieście. Wyrazy głębokiego współczucia i pożegnania złożyli burmistrz Beata Harań oraz przewodniczący Rady Miejskiej Gustaw Pietrulewicz.
„Dla wielu z nas był kimś więcej niż kapłanem. Był obecnością – w chwilach radości i w momentach najtrudniejszych. Słuchał, prowadził, dawał nadzieję. Zostawił po sobie ślad, którego nie da się wymazać ani czasem, ani ciszą. Dziś jako wspólnota jesteśmy pogrążeni w bólu i wstrząśnięci. Łączy nas smutek, ale też wdzięczność za wszystko, co nam ofiarował” – podkreślono na grafice.
Czytaj też:
18-latka uwięziona w domu na Ursynowie. Przeżyła prawdziwy horrorCzytaj też:
Tragiczna śmierć znanej dziennikarki. Nowy komunikat prokuratury
