Dywersja na kolei? Obcokrajowiec mógł działać na zlecenie rosyjskich służb

Dywersja na kolei? Obcokrajowiec mógł działać na zlecenie rosyjskich służb

Mołdawianin wstrzymał pociąg towarowy. 25-latek został zatrzymany
Mołdawianin wstrzymał pociąg towarowy. 25-latek został zatrzymany Źródło: kgsok.pl
Marcin Kierwiński podkreślił, że 25-latek zatrzymany przez służby mógł wykoleić pociąg towarowy. Marek Boroń dodał, że przy mężczyźnie „nie ujawniono żadnych niebezpiecznych materiałów, które mogły spowodować zagrożenie wybuchem”.

W poniedziałek 16 lutego na stacji kolejowej w Puławach wspólny patrol Straży Ochrony Kolei, Policji oraz WOT pełniących służbę w ramach operacji „TOR” zatrzymał Mołdawianina. Mężczyzna, znajdując się pomiędzy wagonami, aktywował hamulec ręczny w jednym z wagonów, czym doprowadził do zatrzymania pociągu towarowego z olejem napędowym relacji Szczecin Port – Dorohusk. Funkcjonariusze natychmiast podjęli interwencję.

25-latek podejrzany o działanie o charakterze dywersyjnym. Prosił o podwózkę w kierunku Ukrainy

Podczas czynności przy 25-latku ujawniono torbę z m.in. telefonami komórkowymi, sprzętem elektronicznym, kartami SIM, powerbankiem i dokumentami w j. rosyjskim. O incydencie powiadomiono PK, SKW, Delegaturę ABW oraz CBŚ, które prowadzą dalsze czynności w sprawie. „Gazeta Wyborcza” poinformowała, że obcokrajowiec jest podejrzewany o działanie o charakterze dywersyjnym. Mężczyzna prosił o podwózkę w kierunku Ukrainy.

Marcin Kierwiński na konferencji prasowej dodał, że „zostały zablokowane hamulce w trzech wagonach pociągu, co mogło doprowadzić do wykolejenia”. – Sytuacja była bardzo, bardzo poważna – zapewnił szef MSWiA. Kierwiński zaznaczył, że „najbliższe godziny przyniosą odpowiedź na pytanie o motywy działania Mołdawianina i czy były one inspirowane”.

Puławy. Mołdawianin zatrzymany przez służby. Marcin Boroń i Marcin Kierwiński zabrali głos

– Mówimy o kwestiach bardzo twardej dywersji, ale proszę pamiętać, że mamy także do czynienia z szeroko rozumianą dezinformacją, tworzeniem fake newsów, budowaniem nastrojów społecznych, co ma zniechęcać społeczeństwa europejskie do pomocy Ukrainie – tłumaczył minister spraw wewnętrznych i administracji. Onet podał, że 25-latek dzień wcześniej wjechał do Polski z Ukrainy przez przejście graniczne w Terespolu.

Komendant główny policji gen. insp. Marek Boroń zaznaczył, że „na razie jest za wcześnie, aby mówić, czy ten mężczyzna mógł działać na zlecenie służb rosyjskich, ale ten wątek również będzie badany”. Szef polskich policjantów podsumował, że przy 25-latku „nie ujawniono żadnych niebezpiecznych materiałów, które mogły spowodować zagrożenie wybuchem”.

Czytaj też:
Rząd chce zlikwidować wyspecjalizowaną cyberpolicję. „Padł na nas blady strach”
Czytaj też:
Wyciek chemikaliów pod Wrocławiem. Media: To mógł być akt dywersji

Źródło: WPROST.pl / Gazeta Wyborcza / Onet