Mirosław Krawczyk nie żyje. Znany aktor miał 72 lata

Mirosław Krawczyk nie żyje. Znany aktor miał 72 lata

Mirosław Krawczyk nie żyje
Mirosław Krawczyk nie żyje Źródło: Facebook / Teatr Wybrzeże
Informację o śmierci Mirosława Krawczyka przekazał gdański Teatr Wybrzeże. Wybitny aktor zmarł w wieku 72 lat. „Mirku, na scenie oczarowywałeś szczerością, a my zapamiętamy Cię jako kolegę o wielkim sercu” – żegnają Krawczyka współpracownicy.

Mirosław Krawczyk urodził się 7 grudnia 1953 roku w Olkuszu. Ukończył krakowską Państwową Wyższą Szkołę Teatralną, a następnie trafił do Teatru Śląskiego w Katowicach. Zadebiutował w 1978 roku w spektaklu „Damy i huzary” Aleksandra Fredry reżyserowanym przez Juliusza Machulskiego. W Katowicach występował do 1986 roku, po czym związał się z gdańskim Teatrem Wybrzeże. Pracował w nim niemal nieprzerwanie do 2026 roku.

W sobotę na stronie Teatru Wybrzeże ukazał się komunikat, w którym przekazano tragiczną wiadomość. „Mirku, na scenie oczarowywałeś szczerością, a my zapamiętamy Cię jako kolegę o wielkim sercu” – pożegnali zmarłego aktora pracownicy teatru. „Dla kina odkrył go Janusz Kidawa. Zdobyte doświadczenia pozwoliły mu wypracować rozpoznawalny styl oparty na precyzji, uważności i głębokim rozumieniu postaci” – czytamy dalej.

Zmarł Mirosław Krawczyk. „Stworzył szereg wyjątkowych kreacji”

„Z naszym teatrem związał się w 1986 roku, a naszym ostatnim wspólnym spektaklem były »Powarkiwania Drogi Mlecznej«. Stworzył szereg wyjątkowych kreacji, obejmujących zarówno repertuar klasyczny, jak i współczesny” – wspomina aktora Teatr Wybrzeże. Krawczyk występował w Gdańsku licznych spektaklach, między innymi w „Balladynie”, „Hamlecie”, „Wesołych Kumoszkach z Windsoru”, „Woyzeck”, „Karmaniola, czyli od Sasa do Lasa” czy „Mary Page Marlowe”. Na swoim koncie ma także szereg ról w produkcjach filmowych i telewizyjnych, występował również wielokrotnie w Teatrze Telewizji.

Mirosław Krawczyk miał 72 lata.

Czytaj też:
Tragedia w Tatrach. Ratownicy znaleźli ciało mężczyzny
Czytaj też:
Kim była prawdziwa „Doktórka” od „Ołowianych dzieci”? Poruszająca historia