Afera z brazylijską wołowiną. Polska wiedziała od dawna, ale milczała

Afera z brazylijską wołowiną. Polska wiedziała od dawna, ale milczała

Tatar wołowy z pomidorkami i mozzarellą
Tatar wołowy z pomidorkami i mozzarellą Źródło: WPROST.pl / Robert Stachnik
Komisja Europejska dokonała audytu brazylijskiego mięsa wołowego w październiku 2025 r. Jego wyniki były znane już w listopadzie 2025 r.

Polska słynie z bardzo dobrej jakości wołowiny, która jest ceniona i eksportowana do wielu zagranicznych państw. Jednocześnie w Europie, do obiegu trafia skażona wołowina z Brazylii, lecz żadne z państw członkowskich, mimo wiedzy o wykryciu w mięsie zakazanego hormonu wzrostu (estradiolu), nie reaguje. Konsumenci nie mają świadomości, na jakie ryzyko mogliby być narażeni.

Służby sanitarne w gotowości

Informacja o potencjalnym skażeniu brazylijskiej wołowiny estradiolem wpłynęła do polskich organów sanitarnych 11 listopada 2025 r. za pośrednictwem komunikatu Komisji Europejskiej o wykryciu niedozwolonych substancji hormonalnych.

Ministerstwo Rozwoju Rolnictwa i Wsi zapewnia, że mięso oraz żywność dostępna na polskim rynku jest stale monitorowane przez właściwe służby kontrolne. Nadzór obejmuje zarówno rutynowe kontrole, jak i szybkie działania podejmowane w przypadku sygnałów wymagających weryfikacji.

„Zawsze naszym priorytetem jest konsument. Kontrole trwają cały czas. W razie niepokojących sygnałów służby weryfikują ich wyniki jeszcze raz. Na pierwszym miejscu stawiamy bezpieczeństwo żywności, która trafia na nasze stoły. System kontroli żywności w Polsce działa w sposób stały, a jego celem jest szybkie reagowanie i eliminowanie wszelkich potencjalnych nieprawidłowości. Konsumenci mogą mieć pełne zaufanie do mięsa dostępnego na polskim rynku” – przekonuje minister Stefan Krajewski.

Jak kontrolowane jest mięso

Bezpieczeństwo mięsa w Polsce gwarantuje system regularnych, cyklicznych kontroli, które obejmują cały łańcuch dostaw – od etapów produkcji po sprzedaż detaliczną. Poza działaniami planowymi, służby sanitarne i weterynaryjne na bieżąco przeprowadzają weryfikacje doraźne. Nadzór sprawowany jest w zakładach przetwórczych, hurtowniach oraz sieciach handlowych. Każdy produkt mięsny wprowadzony do obrotu musi spełniać rygorystyczne normy prawne, bez względu na kraj pochodzenia. Proces ten wspiera stała współpraca polskich organów z Komisją Europejską oraz unijnymi instytucjami nadzoru żywności.

Konsumenci w Polsce mogą spać spokojnie

Kontrole mięsa w Polsce nie są działaniem incydentalnym. System nadzoru funkcjonuje nieprzerwanie, a na polski rynek nie trafiły kwestionowane partie wołowiny z Brazylii.

„Bezpieczeństwo żywności jest priorytetem, a konsumenci mogą mieć pełne zaufanie do produktów dostępnych w sprzedaży” – wskazuje minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski.

Czytaj też:
Polacy omijają to mięso szerokim łukiem. Ma więcej żelaza niż kurczak i prawie nie ma tłuszczu
Czytaj też:
Wysyłamy to mięso za granicę, a sami jemy rzadko. Badania nie zostawiają złudzeń