Poseł PiS Marek Suski zasłabł w radomskiej prokuraturze. Stawił się tam jako świadek i miał był przesłuchiwany przez prokurator Ewę Wrzosek. – Marek powiedział mi też, że gdy się ocknął, zobaczył, jak Ewa Wrzosek stoi nad nim w karetce, mimo że w takich sytuacjach człowiek potrzebuje spokoju, trochę intymności. A ona nad nim sterczała – relacjonuje w rozmowie z „Wprost” posłanka PiS-u Iwona Arent.
Iwona Arendt, posłanka PiS-u, mówi dla „Wprost”, że rozmawiała z Markiem Suskim, gdy ten trafił do karetki pogotowia. – Jak już doszedł do siebie w karetce, opowiadał mi, że bardzo się zdenerwował, gdy na przesłuchaniu pojawiła się Ewa Wrzosek. Tak mu ciśnienie skoczyło, że zasłabł – opowiada parlamentarzystka.
Jak dodaje, kilka miesięcy temu poseł przechodził zawał serca: – Marek leżał w szpitalu i długo się leczył. Jeszcze jest osłabiony.
– Marek powiedział mi też, że gdy się ocknął zobaczył, jak Ewa Wrzosek stoi nad nim w karetce, mimo że w takich sytuacjach człowiek potrzebuje spokoju, trochę intymności. A ona nad nim sterczała – opowiada nam posłanka.
Źródło: Wprost
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
