Trzaskowski gra na zwłokę ws. problematycznego wyroku? „Ten szantaż już nie działa”

Trzaskowski gra na zwłokę ws. problematycznego wyroku? „Ten szantaż już nie działa”

Rafał Trzaskowski
Rafał Trzaskowski Źródło: PAP / Piotr Nowak
Rafał Trzaskowski dał do zrozumienia, że pary jednopłciowe nie będą mogły liczyć na to, aby ich małżeństwa zawarte za granicą zostały uznane w Polsce. Prezydent Warszawy ma tylko dokonać transkrypcji w jednym przypadku dotyczącym wyroku TSUE. Środowisko LGBT jest skonsternowane.

Rafał Trzaskowski we wtorek 5 kwietnia został zapytany w TVN o sprawę transkrypcji małżeństw jednopłciowych. Prezydent Warszawy podkreślił, że „swoje zadanie wykona jak najszybciej, jak tylko dostanie dokumenty”. Wyjaśniał, że ma w tej sprawie „orzeczenie sądowe, i jeśli sąd zwróci mu dokumenty, to będzie miał 30 dni na podjęcie decyzji”. Trzaskowski zapewnił, że zrobi to „natychmiast”, po wpłynięciu dokumentów.

– Będziemy pierwsi, który to zrobią. Nikt z nas nie zdejmuje tej odpowiedzialności – zapewniał włodarz stolicy, który podkreślił, że miasto będzie w związku z tym „rewolucyjne”. Trzaskowski stwierdził, że jego decyzja będzie dotyczyć tylko tej jednej sprawy, nad którą pochylił się TSUE. Wspomniał, że takie zdanie w tej kwestii ma „olbrzymia większość prawników”. Prezydent Warszawy zastrzegł, że będzie inaczej, jeśli pojawi się „linia orzecznicza NSA”.

Rafał Trzaskowski o transkrypcji małżeństw jednopłciowych. Konsternacja środowiska LGBT

Trzaskowski dziwił się, że tylko on atakowany, skoro „jako jedyny pracuje nad tym, aby znaleźć sposób na dokonanie transkrypcji”. Przyznał, że się udało, ale nie podał szczegółów. – Zrobię to tak, żeby było zgodne z polskim prawem i zgodne z prawem unijnym. Nie robię tu żadnych uników, wręcz przeciwnie – zapewnił włodarz stolicy. „Gazeta Wyborcza” podaje, że MSWiA jest odpowiedzialne za wydanie rozporządzenia, które pozwalałoby urzędnikom wpisywać w rubrykach dwie osoby tej samej płci.

Rozporządzenie Ministerstwa Cyfryzacji jest gotowe od połowy stycznia. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji podobnie jak MON uważa, że aby zmiany objęły wszystkie małżeństwa homoseksualne, potrzebna byłaby ustawa. Wywiad według „GW” spowodował „konsternację” środowiska LGBT. Bart Staszewski z Fundacji Basta przypomniał opinię byłego sędziego TSUE prof. Marka Safjana.

Wywiad prezydenta Warszawy wywołał burzę. „Blamaż i systemowa dyskryminacja”

Zgodnie z tą wykładnią „realizacja wyroku wymaga jedynie zmian technicznych w rozporządzeniach, a nie ustawodawczych”. – Prezydent Warszawy robi więc z całej sprawy komedię, taniec z gwiazdami. On nie ma być pierwszy i rewolucyjny, on ma przestrzegać prawa – przekonuje Staszewski. Według aktywisty to „blamaż i systemowa dyskryminacja”. Jego zdaniem „szantaż na »wolicie nas czy PiS« już nie działa”.

Staszewski przyznaje, że „wówczas było gorzej, ale teraz ludzie deklarujący się jako sojusznicy chowają głowy w piasek”. Przemek Walas z Kampanii Przeciw Homofobii zaznaczył, że „Trzaskowski jest w błędzie lub ktoś go w ten błąd wprowadza”. Działacz KPH ocenił, że włodarz stolicy gra na zwłokę. Linus Lewandowski z Homokomando rzucił, że realizacja jednego wyroku przez Trzaskowskiego nie sprawi, że środowisko LGBT go „pokocha i będzie mu dozgonnie wdzięczne”.

Czytaj też:
Ten wyrok może zmienić życie par jednopłciowych w Polsce. Jest przełom
Czytaj też:
Pielgrzymki kibiców lepsze od pielgrzymek LGBT? „Kibicowanie to nie grzech”

Źródło: TVN / Gazeta Wyborcza