Małpki mają zostać objęte systemem kaucyjnym. Minister: decyzja już zapadła

Małpki mają zostać objęte systemem kaucyjnym. Minister: decyzja już zapadła

Paulina Hennig-Kloska
Paulina Hennig-Kloska Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Paulina Hennig-Kloska zapowiedziała zmiany w systemie kaucyjnym. Minister klimatu i środowiska podkreśliła, że to kwestia „kiedy”.

– Nie będzie podatku od systemu kaucyjnego. Odzyskujemy pieniądze, które sami za kaucję uiszczamy, zresztą wypowiadał się już w tej sprawie minister finansów. Nie ma żadnych planów wprowadzania zmian do systemu – powiedziała w środę w RMF FM minister klimatu i środowiska. Paulina Hennig-Kloska dodała, że podobnie wygląda sprawa, jak ktoś np. zbierze opakowania podczas spaceru.

Paulina Hennig-Kloska zaprzecza przypisywanym jej słowom. „Absolutny fake news”

Posłanka Centrum wyjaśniła, że „od niezwróconej kaucji płaci się podatek VAT, ale robią to tylko operatorzy”. Hennig-Kloska zapewniła również, że „nigdy nie mówiła o zawiązywaniu znajomości przy butelkomatach, to jest absolutny fake news”. – Cieszę się, że system kaucyjny odbudowuje swoje zaufanie. Mamy ponad 50 tys. punktów odbioru opakowań. Najwięcej oczywiście trafia do tych punktów zautomatyzowanych, które stanowią trochę ponad 20 proc. – powiedziała szefowa MKiŚ.

Trafia tam 81 proc. „stąd też kolejki przy butelkomatach”. – Widzę wyraźnie, że sieci handlowe już widzą w tym przewagę konkurencyjną, więc wyposażają się w kolejne butelkomaty i wierzę, że w ciągu tego roku będzie dynamicznie tych punktów automatycznej zbiórki opakowań przyrastało. Przez cztery miesiące wróciło do systemu ponad miliard opakowań – komentowała Hennig-Kloska. Prezes Centrum nie ma obaw, że opakowania zaczną wydzielać nieprzyjemny zapach.

Butelki po „małpkach” wejdą do systemu kaucyjnego? „Osobiście jestem zwolenniczką rozszerzenia”

Hennig-Kloska zaznaczyła, że aby tego uniknąć, zdecydowano się nie włączać do systemu kaucyjnego napojów mlecznych. – Jak widać, też jest duże poparcie dla rozszerzenia systemu kaucyjnego o małe opakowanie, szklane – mówiła minister klimatu i środowiska. W kontekście butelek po „małpkach” albo winie Hennig-Kloska przyznała, że „osobiście jest zwolenniczką rozszerzenia o jednorazowe szkło systemu, zwłaszcza te małe opakowania, które tak zaśmiecają nam przestrzeń publiczną”.

– Mój klub składał taką poprawkę jeszcze w poprzedniej kadencji Sejmu. Prawica ją odrzuciła. Będziemy chcieli do tych rozwiązań wracać. Jeżeli nie chcemy bałaganu logistycznego, oczywiście operatorzy i producenci muszą dostać jak zwykle czas na przygotowanie się do tej zmiany. Po wakacjach będziemy wiedzieć, gdzie jesteśmy po najtrudniejszej części sezonu z organizacją logistyki. Decyzja w tej sprawie w moim zespole zapadła. To jest kwestia „kiedy”, a nie „czy” – zakończyła.

Czytaj też:
Pół roku systemu kaucyjnego. Tyle opakowań zwrócili Polacy
Czytaj też:
Są rekordy odbierania kaucji za butelki – jest też podatek do zapłacenia