Newsmax Polska rozpoczął nadawanie 4 lipca. Niespełna siedem tygodni później portal Wirtualnemedia.pl informuje już o trzecim odejściu z zespołu. Tym razem ze stacją miała pożegnać się Katarzyna Adamiak-Sroczyńska, zastępczyni producenta wykonawczego.
Sama stacja, przedstawiając swój zespół, określała Adamiak-Sroczyńską jako jedną z kluczowych osób odpowiadających za programowy i redakcyjny kształt Newsmax Polska.
Kluczowa postać odchodzi z Newsmax Polska
Wirtualnemedia.pl podaje, że informację o odejściu Adamiak-Sroczyńskiej potwierdziły dwa niezależne źródła. Biuro prasowe Newsmax Polska nie odpowiedziało jednak na pytania w tej sprawie. – Pełniła kluczową rolę – ocenił rozmówca portalu znający sytuację w redakcji. Według niego Adamiak-Sroczyńska miała w praktyce decydować o tym, jak stacja prezentuje się na antenie.
W oficjalnej prezentacji zespołu Newsmax Polska informował, że odpowiadała ona między innymi za koncepcję anteny, organizację pracy programowej, standard treści oraz spójność przekazu. Wcześniej Adamiak-Sroczyńska była związana z Telewizją Polską. Kierowała między innymi redakcją rolną TVP oraz programem „Pytanie na śniadanie”. W 2015 roku krótko pełniła także funkcję dyrektorki biura prasowego prezydenta Andrzeja Dudy.
Trzy odejścia w ciągu kilku tygodni
Dzień wcześniej Wirtualnemedia.pl poinformowały, że ze stacją rozstali się również prowadzący Agnieszka Piechurska i Jacek Cholewiński. Oboje zostali przedstawieni przy starcie kanału jako członkowie zespołu programu informacyjnego „Dziennik”.
Piechurska wyjaśniła, że jej trzymiesięczna umowa próbna „nie została przedłużona przez pracodawcę”. Newsmax Polska potwierdził zakończenie współpracy z obojgiem prezenterów. Stacja tłumaczyła, że nadal znajduje się „w procesie kształtowania się” i planuje kolejne działania dotyczące zarówno oferty dla widzów, jak i organizacji redakcji oraz zaplecza technicznego.
Czytaj też:
TV Republika reklamuje zegarki związane z Nawrockim. Kolekcjonerzy: To szmelc Czytaj też:
TV Republika traciła oglądalność przez konflikt w PiS? „Ludzie nie chcą wojny”
