Hołownia zabrał głos ws. swojej przyszłości w rządzie. „Powrót do formatu czterech liderów”

Hołownia zabrał głos ws. swojej przyszłości w rządzie. „Powrót do formatu czterech liderów”

Szymon Hołownia
Szymon Hołownia Źródło: Shutterstock / Longfin Media
Szykuje się wielki powrót Szymona Hołownia na pierwsze strony gazet? Może zająć stanowisko w rządzie. – Jestem otwarty – stwierdził na antenie.

Hołownia gościł niedawno w studiu stacji TVN24. Jedno z pytań dot. jego przyszłej roli w rządzie – od dłuższego czasu pojawiają się bowiem plotki, że może zostać ministrem, a może nawet zastępcą premiera Donalda Tuska.

Hołownia ujawnił, że póki co nie otrzymał propozycji objęcia funkcji w Radzie Ministrów. – Jeżeli będzie taka wola polityczna i koalicjantów, i mojego ugrupowania, i wreszcie moja – to ja jestem otwarty – zaznaczył.

O tym mówi się w kuluarach. „Prowadzone są rozmowy sondujące”

Były marszałek izby niższej Parlamentu zdecydował się nawet chwilę podowcipkować, mówiąc, że „namalował już sobie na drzwiach: «Wicepremier»”. – Codziennie ćwiczę przechodzenie i rozdawanie ukłonów. Oczywiście żartuję. Nie było takiej propozycji. Jest dużo plotek i pogłosek – przyznał.

Hołownia zapewnił, że „nie zabiega” o rządowe stanowisko. – Nie proszę o to, nie załatwiam sobie tego. Jeżeli taki projekt się zepnie w całość, to nie odmówię – poinformował. W nawiązaniu do tego padło pytanie, czy w takim razie ktoś inny chce, by objął funkcje w Radzie Ministrów, na co wicemarszałek odpowiedział: „Prowadzone są rozmowy sondujące”.

Ponoć za kulisami planowany jest „powrót do formatu czterech liderów”. – Którzy doprowadzili do zwycięstwa w 2023 roku, później zaczęli to budować, jest jakąś jedną z narzucających się narracji – ujawnił.

Szymon Hołownia: Jeżeli taka będzie wola, spróbuję

Polityk przyznał, że „na rok przed wyborami pewne jego umiejętności mogą się przydać” koalicjantom. – Ale jak się nie przydadzą, to ja też sobie na spokojnie poradzę – zapewnił.

Hołownia ma też bieżący kontakt z premierem Donaldem Tuskiem. Rozmawiali niedawno o tym, że państwu i rządowi przyda się osoba, która zajmie się „koordynacją bezpieczeństwa informacyjnego”. – Jeżeli byłaby taka wola, mógłbym spróbować – stwierdził.

Czytaj też:
Hołownia wejdzie do rządu? „Sporo za uszami ma to towarzystwo”
Czytaj też:
Rząd Tuska powinien ostrzec posła PiS przed Kralem? Karski: To on może mieć pretensje

Źródło: TVN24