Kolejne zatrzymania w śledztwie dotyczącym Collegium Humanum. We wtorek 29 września funkcjonariusze CBA i Straży Granicznej zatrzymali 11 osób związanych z prywatnym szkolnictwem wyższym. Akcję przeprowadzono na polecenie śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej w Katowicach.
Zatrzymania ws. afery Collegium Humanum
Jacek Dobrzyński, rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych przekazał, że wśród podejrzanych są politycy i samorządowcy, przedstawiciele administracji publicznej i służb, rektorzy i profesorowie wielu uczelni oraz dziennikarze i przedsiębiorcy.
Chodzi m.in. o osoby, które obecnie lub wcześniej zajmowały wysokie stanowiska na dwóch prywatnych uczelniach, działających na Mazowszu i w Wielkopolsce.
„Wiem, że opinia publiczna czeka na nazwiska, ale procedury i dobro śledztwa są na pierwszym miejscu. Prokuratorzy prowadzą intensywne czynności – przesłuchania, zabezpieczenia materiału dowodowego i formułowanie zarzutów. Więcej informacji przekażemy po zakończeniu wszystkich czynności procesowych” – przekazał Waldemar Żurek.
Postępowanie obejmuje m.in. podejrzenia dotyczące wystawiania dokumentów potwierdzających ukończenie studiów, mimo że studia w rzeczywistości nie były odbywane. Śledczy badają także wątek prania pieniędzy.
O co chodzi w aferze Collegium Humanum?
Śledztwo obejmuje już 26 uczelni, również takich, które zakończyły działalność. Do tej pory 84 podejrzanym przedstawiono łącznie 407 zarzutów. Wobec 13 osób stosowano tymczasowe aresztowanie. Zabezpieczony w sprawie majątek przekracza 176 mln zł.
Według ustaleń prokuratury dokumenty związane z Collegium Humanum miały być następnie wykorzystywane przez różne grupy zawodowe. Chodziło m.in. o polityków, samorządowców, urzędników i menedżerów, którzy potrzebowali odpowiednich dokumentów, by spełnić formalne wymagania przy obejmowaniu stanowisk w radach nadzorczych.
Prokuratura twierdzi, że proceder miał być możliwy dzięki współpracy rektora, pracowników uczelni oraz innych osób. Wśród nich miały znajdować się także osoby pełniące funkcje publiczne w instytucjach państwowych i samorządowych.
Jednym z głównych wątków śledztwa jest działalność byłego rektora Collegium Humanum Pawła Cz. Według Prokuratury Krajowej miał on wielokrotnie przyjmować korzyści majątkowe i osobiste w zamian za wystawianie dokumentów zawierających nieprawdziwe informacje.
Afera Collegium Humanum. Sześć osób zostało skazanych
Doważnego rozstrzygnięcia doszło 24 września. Sąd Okręgowy w Warszawie skazał sześć osób w związku ze sprawą Collegium Humanum. Wśród nich znaleźli się byli rektorzy i prorektorzy prywatnych uczelni.
Według ustaleń sądu Rafał K. i Marek G. mieli przekazać łącznie 650 tys. zł. Pieniądze miały mieć związek z uzyskiwaniem korzystnych decyzji, m.in. dla Akademii Nauk Stosowanych we Wrocławiu.
Najwyższą karę otrzymała Izabela B. Sąd wymierzył jej rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata oraz 30 tys. zł grzywny. Przez trzy lata nie będzie mogła również pełnić kierowniczych funkcji na uczelniach, w tym rektora, prorektora ani dziekana.
Czytaj też:
CBA zatrzymało dyrektor z Kancelarii Prezydenta. W tle zeznania Kaczyńskiego Czytaj też:
Ziobro o ostatnich zatrzymaniach CBA. „Bezpodstawne nadużycie siły państwa”
