Karol Nawrocki pojawił się w sobotę 3 września na gali bokserskiej w Koszalinie, gdzie jedną z głównych walk stoczył Kacper Meyna. Bokser jest od lat dobrym znajomym prezydenta, a jego sportowe zmagania polityk śledzi już od dłuższego czasu.
Nawrocki na gali boksu. „Pojechał tam dla przyjaciela”
Polak zmierzył się z Argentyńczykiem Victorem Emilio Ramirezem. To właśnie tę walkę prezydent chciał zobaczyć na żywo. Kacper Meyna wygrał pojedynek a po jego zakończeniu prezydent wręczył zwycięzcy medal. — On nie pojechał na tę galę dla boksu, ale pojechał dla swojego przyjaciela. Pojechał dla kumpla — mówi „Newsweekowi” człowiek ze środowiska PiS.
Galę w Koszalinie przygotował Krystian Każyszka, przedsiębiorca przedstawiający się jako promotor boksu. Nie był to pierwszy raz, gdy prezydent uczestniczył w organizowanym przez niego wydarzeniu. Kilka miesięcy wcześniej polityk był także na gali w Kościerzynie, gdzie Kacper Meyna znokautował w pierwszej rundzie Juniora Anthony'ego Wrighta.
„Prawdopodobnie pierwszy raz w historii Polski urzędujący prezydent pojawił się na gali boksu zawodowego. Dziękujemy Prezydentowi RP Karolowi Nawrockiemu za obecność, poświęcony czas i wsparcie dla sportu. To był dla nas wyjątkowy i historyczny moment podczas gali w sercu Kaszub” – pisał wówczas zachwycony Krystian Każyszka.
Prezydent na gali bokserskiej. W tle ważni ludzie PiS
W trakcie gali w Koszalinie uwagę zwrócił również skład prezydenckiej delegacji. Karolowi Nawrockiemu towarzyszyli Paweł Szefernaker oraz Zbigniew Bogucki. Obaj należą do najważniejszych polityków PiS w Kancelarii Prezydenta, a ich obecność można odczytywać także przez pryzmat lokalnej polityki.
Szef Gabinetu Prezydenta kieruje strukturami PiS w okręgu koszalińskim. Z kolei szef Kancelarii Prezydenta odpowiada za okręg szczeciński. Wizyta Karola Nawrockiego na Pomorzu Zachodnim została połączona z szeregiem innych aktywności, które z perspektywy obu polityków są ważne dla ich okręgów wyborczych.
W Stargardzie Karol Nawrocki spotkał się z mieszkańcami i lokalnymi działaczami prawicy. W Koszalinie zaplanowano natomiast wizytę w Wyższej Szkole Straży Granicznej oraz złożenie kwiatów przed pomnikiem Lecha Kaczyńskiego i Ryszarda Kaczorowskiego.
„Już dziś Karol Nawrocki w Koszalinie. Przed nami II dzień wizyty prezydenta na pięknym Pomorzu Zachodnim” – zapowiadał w mediach społecznościowych Zbigniew Bogucki.
Z kolei na oficjalnej stronie prezydenta pojawiła się z informacja, że „prezydent wraz z Pawłem Szefernakerem spotkali się z licznie przybyłymi na Górę Chełmską mieszkańcami Koszalina”.
Nawrocki pojechał na galę boksu. Politycy PiS reagują
W PiS pojawiają się różne opinie na temat obecności prezydenta na wydarzeniach bokserskich. Część polityków uważa, że taki wizerunek może odpowiadać części młodszych wyborców. — Ludzie lubią, jak Karol Nawrocki pozuje na takiego twardego. Zwłaszcza wśród młodszych mężczyzn, wyborców Konfederacji, pokaz siły i sporty walki mogą się podobać — słychać głosy z PiS.
Nie wszyscy w obozie PiS patrzą jednak na takie działania przychylnie. — Nawrocki chyba zdaje sobie sprawę z tego, że wykorzystuje stanowisko do promowania swoich znajomych. Może i Trump tak robi, ale Trump to biznesmen, a USA to inna kultura. Nie ma się co oburzać na Nawrockiego, ale patrzę na to z politowaniem – komentuje inny działacz z Nowogrodzkiej.
Kontrowersje wzbudziły także niektóre sceny z samej gali. W obecności prezydenta na ring wszedł reprezentujący Ukrainę Nazri Rahimov. Miał zakrwawiony strój i maskę, a w rękach trzymał maczetę. Drugim momentem, który spotkał się z krytyką, było wręczanie medalu Kacprowi Meynie. Prezydent musiał poczekać, zanim mógł przekazać go swojemu znajomemu. — Nie wyglądało to prezydencko — utyskuje jeden z posłów PiS.
Czytaj też:
W PiS narasta wściekłość na Nawrockiego. „Cierpliwość się kończy” Czytaj też:
Nie tylko Zełenski odesłał order. Do Nawrockiego wróciło znacznie więcej odznaczeń
