17 października politycy Prawa i Sprawiedliwości oraz zwolennicy partii zebrali się w sobotę o godz. 14:00 przed Trybunałem Konstytucyjnym. Organizatorzy akcji podkreślali, że wydarzenie jest „manifestacją w obronie niezależności Trybunału Konstytucyjnego i polskich wartości”.
Akcja przed TK. Święczkowski: „Nie możemy ustępować”
„Dziękuję wszystkim, którzy biorą udział w manifestacji w obronie niezależności Trybunału Konstytucyjnego i niezawisłości jego sędziów. Dziękuję za solidarność, odwagę i wsparcie okazywane sędziom oraz pracownikom Trybunału, którzy każdego dnia mierzą się z presją, próbami zastraszania i przemocą instytucjonalną” – napisał w sobotę na oficjalnym profilu TK w mediach społecznościowych jego prezes Bogdan Święczkowski.
„Państwa obecność jest wyrazem troski o fundamenty demokratycznego państwa prawnego. Niezależność Trybunału Konstytucyjnego nie jest przywilejem sędziów ani interesem jednej instytucji — jest gwarancją ochrony Konstytucji, wolności i praw każdego obywatela. Dziękuję, że nie pozostają Państwo obojętni. W obronie Konstytucji, niezależności i praworządności nie możemy ustępować” – dodał.
Spór wokół TK. Prezydent nie uznaje ślubowania Macieja Berka
Przypomnijmy, do zaostrzenia sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego doszło po złożeniu ślubowania na sędziego przez Macieja Berka, w którym nie uczestniczył prezydent. Tego samego dnia Karol Nawrocki w rozmowie z mediami odniósł się do tego wydarzenia. – Nie wiem, przed kim przysięgał minister Berek, ale na pewno nie przed prezydentem, a jeżeli nie dokonał tej formalności oczywistej dla studentów pierwszego roku (...) to z całą pewnością nie jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego – stwierdził prezydent.
Czytaj też:
KO i PiS korzystają na sporze wokół TK? Ekspertka o tym, co może się kryć za działaniami Nawrockiego Czytaj też:
Święczkowski grzmi po awanturze w TK. „Wierzę, że Nawrocki ma już plan”
