"Polska nie może być zakładnikiem PZPN"

"Polska nie może być zakładnikiem PZPN"

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Polska nie może być zakładnikiem Polskiego Związku Piłki Nożnej i nie możemy być szantażowani odebraniem EURO. Myślę, że sytuację w jakiej znalazł się polski futbol, powinna zakończyć dymisja zarządu PZPN - to opinia przewodniczącej sejmowej Komisji Kultury Fizycznej i Sportu Elżbiety Jakubiak, wyrażona podczas konferencji prasowej prezydium komisji.

Wezwanie zarządu PZPN do dymisji zawarli posłowie w przyjętym w piątek stanowisku.

"Co oznacza dymisja? Również dymisję wszystkich prezesów okręgowych związków. Potem musi być nowy, lepszy, z dobrą twarzą spełniający swoje funkcje związek. Zmiana statutu, wprowadzenie do niego przepisów zmieniających sposób wyłaniania władz, to droga wyjścia z zaistniałej sytuacji. Oznacza to przed zjazdami ciężką pracę, aby statut był demokratyczny i zapewniał nieuchronność kary dla osób uwikłanych w korupcję" - powiedziała Elżbieta Jakubiak.

"Mam nadzieję, że wyrażamy opinię całego społeczeństwa. Nie chcemy pisać scenariuszy. Musi być nowe rozdanie, nowe wybory. Przedstawiciele PZPN zgadzają się z naszymi tezami, trzymamy ich za słowo. Jeśli tak się stanie to UEFA i FIFA nie będzie nas trzymać w szachu" - dodała Jakubiak.

Przewodnicząca komisji podkreśliła, że działacze PZPN zgodzili się z opinią posłów, ale... "My nie możemy brać tego jak przyrzeczenie. Apelowaliśmy o to, aby się tak stało. Apelowaliśmy, aby władze PZPN udźwignęły ciężar tej decyzji, bo ciężaru korupcji nie były w stanie. Zarząd może wyjść z twarzą podając się do dymisji, nie czekając aż zostanie zniesiony przez opinię publiczną. Zarząd podający się do dymisji może dostać mandat przygotowania zjazdu, będą nowe wybory, nowe rozdania. Mam nadzieję że tak się stanie".

Elżbieta Jakubiak mówiła także o bezsilności ministra i parlamentarzystów, która polega na tym, że "mówimy o działalności stowarzyszenia działającego w oparciu o polskie prawo i federacji międzynarodowych. Minister sportu chce podania się zarządu PZPN do dymisji i nowych wyborów zgodnie ze statutem".

Poseł Ireneusz Raś (PO) podkreślił, że podanie się zarządu PZPN do dymisji jest najlepszym rozwiązaniem. "Przygotowania do Euro 2008 wkraczają w ostatnią fazę, są sprawy związane z organizacją mistrzostw Europy w 2012 roku, dlatego wydaje się, że najlepszy scenariusz to taki, że zarząd PZPN podaje się w niedzielę do dymisji i jednocześnie dostaje mandat do prowadzenia spraw związku do następnego zjazdu, który może być najwcześniej 21 sierpnia. Wówczas wyłonione zostaną nowe władze" - powiedział Ireneusz Raś.

"Zarząd PZPN nie może już zasłaniać się twierdzeniami, że jeśli coś nam zrobicie, wówczas odebrana zostanie Polsce - organizacja ME w 2012 roku. Władze związku mają w niedzielę możliwość honorowego odejścia" - dodał.

ab, pap

 1

Czytaj także