Marcinkiewicz chciałby zostać w EBOiR

Marcinkiewicz chciałby zostać w EBOiR

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Były premier Kazimierz Marcinkiewicz powiedział w TVN 24, że chciałby przedłużyć swój pobyt w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju (EBOiR). Napisał w tej sprawie list do prezesa Narodowego Banku Polskiego Sławomira Skrzypka.

Marcinkiewicz wyjaśnił, że nie otrzymał jeszcze odpowiedzi, ponieważ list wysłał w poniedziałek. Ale jak dodał, z informacji uzyskanych w pałacu prezydenckim wynika, że nie ma zgody na przedłużenie kadencji. Jego kadencja w tym banku upływa w maju 2008 r.

Marcinkiewicz rozpoczął pracę w EBOiR w marcu 2007 r., po tym jak zrezygnował z kandydowania w stanowisko prezesa PKO BP.

Skrzypek poinformował w piątek w TVN CNBC, że list Marcinkiewicza zostanie rozpatrzony zgodnie z procedurami banku.

Były premier zaznaczył, że jeżeli nie będzie mógł pozostać w EBOiR to i tak zostanie w Londynie i podejmie pracę w jakiejś instytucji finansowej o charakterze komercyjnym.

Powiedział, że będzie wykonywał podobną pracę tzn. będzie zajmował się Europą Centralną i będzie pracował dla Polski. Marcinkiewicz chciałby pozostać w Londynie przez rok - dwa lata.

Na pytanie czy nie chce być prezesem PZPN, powiedział, że "nie jest dżokerem", sam planuje swoje życie i je układa i jego zdaniem "nie najgorzej".

ab, pap

 1

Czytaj także