Zmiany w zarządzie PZPN

Zmiany w zarządzie PZPN

Dodano:   /  Zmieniono: 2
Fot. AF PAP / Źródło: PAP
Ryszard Adamus został odwołany z funkcji członka zarządu związku, a zamieszany w aferę korupcyjną szef Pomorskiego ZPN Henryk Klocek zawieszony do czasu wyjaśnienia sprawy - zdecydowali delegaci na Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie PZPN, które odbywa się w Warszawie.
Marcin Animucki zajął miejsce Ryszarda Adamusa w zarządzie PZPN, a zamieszany w tzw. aferę korupcyjną Henryk Klocek został zawieszony. To jedyne decyzje personalne sobotniego Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia PZPN w Warszawie. Poza tym dokonano zmian w statucie związku, a czekający na sensacyjne wynurzenia Kazimierz Grenia musieli obejść się smakiem.

Greń, szef Podkarpackiego ZPN, zapowiadał, że podczas zjazdu ujawni skrywane dotąd mechanizmy rządzące polskim futbolem. Przed rozpoczęciem obrad oczekiwał na niego tłum fotoreporterów i dziennikarzy.

Czekający na sensacyjne zdjęcia czy wiadomości mogli czuć się rozczarowani, gdyż Greń milczał. Szef kampanii wyborczej Grzegorza Laty, a ostatnio jeden z jego krytyków, który dopatrywał się spisku mającego go skompromitować, w sobotę niewiele miał do powiedzenia, choć podtrzymał stanowisko, że jego telefon był na podsłuchu, a organy ścigania robią wszystko, by postawić mu jakie zarzuty.

Grenia w roli "gwiazdy" zjazdu zastąpił Ryszard Adamus, który wszedł do zarządu PZPN z rekomendacji zrzeszającej kluby 1. ligi Piłkarskiej Ligi Polskiej (PLP), kiedy był jej prezesem. Niedługo potem złożył rezygnację z obu funkcji, ale później się rozmyślił. Współpracownicy z PLP złożyli do prokuratury doniesienie o popełnieniu przez niego przestępstwa, polegającego na wyprowadzeniu pieniędzy z firmowego konta.

"Z członkostwa w zarządzie związku złożyłem rezygnację, ale później ją wycofałem. Mojego drugiego pisma jednak już nikt nie uwzględnił" - powiedział Adamus, dodając że do rezygnacji z funkcji prezesa PLP został zmuszony groźbami.

W sobotę mimo dramatycznych wypowiedzi, Adamus został oficjalnie odwołany z zarządu przez delegatów na zjazd. Jego miejsce, jako reprezentant PLP, zajął prezes Widzewa Łódź Marcin Animucki.

Przed dyskusją na temat Adamusa przedstawiciel Dolnośląskiego ZPN Wojciech Bochnak wywołał sprawę Henryka Klocka - złożył wniosek o dodanie do porządku obrad głosowania nad jego zawieszeniem w prawach członka zarządu. Klocek 18 grudnia został zatrzymany w związku ze śledztwem w sprawie korupcji w polskim futbolu; prokuratura postawiła mu zarzuty.

Przewodniczący Związkowego Trybunału Piłkarskiego PZPN Krzysztof Malinowski przekonywał, że to niemożliwe, bo w ten sposób może zostać naruszony statut związku. Mimo wątpliwości prawnych wniosek został przyjęty przez delegatów, którzy w głosowaniu zdecydowali o zawieszeniu Klocka do czasu wyjaśnienia sprawy.

Delegaci przed podobnym dylematem stanęli po raz ostatni, bo jedna z 19 przyjętych w sobotę poprawek zakłada, że uprawnienie w sprawie zawieszania członków zarządu, którym postawiono zarzuty karne, przejmie zarząd.

Dokonanie niezbędnych zmian w statucie to wynik porozumienia władz PZPN z Ministerstwem Sportu i Turystyki (MSiT). Kontrola resortu wykazała szereg uchybień w przepisach regulujących działania związku, co we wrześniu ubiegłego roku stało się powodem do wprowadzenia do PZPN kuratora. MSiT, którego przedstawiciela zabrakło na sobotnim zjeździe, domagało się zmian i dostosowania statutu do wzorcowego dokumentu FIFA.

Wszystkie uzgodnione ze stroną rządową poprawki zostały przyjęte. Co więcej, na wniosek prezesa Grzegorz Laty wprowadzono do statutu zapis, że szef związku nie może pełnić swojej funkcji dłużej niż przez dwie kadencje. To wyjście naprzeciw będącej w przygotowaniu ustawie o sporcie, w której - zgodnie z zapowiedziami MSiT - ma znaleźć się podobny przepis.

pap, em
 2

Czytaj także