W Dzierżoniowie (dolnośląskie) ojciec zabił swego pięcioletniego synka i ciężko ranił nożem 7-letnią córkę. Piotr H. został zatrzymany i doprowadzony do prokuratury.
Dziewczynka przeżyje, ale jest w ciężkim stanie.
Do tragedii doszło w piątek około 16. Uprowadzenie dzieci zgłosiła opiekująca się nimi babcia. Ojciec zostawił list z groźbą, że dzieci zabije i następnie sam popełni samobójstwo.
Świadkowie uprowadzenia widzieli, w jakim kierunku poszedł 36-letni Piotr H. z dziećmi. Poszukiwania nie trwały długo. W lasku na obrzeżu miasta znaleziono martwego Daniela i ciężko ranną Dominikę.
W pobliżu zatrzymano ojca.
les, pap
Do tragedii doszło w piątek około 16. Uprowadzenie dzieci zgłosiła opiekująca się nimi babcia. Ojciec zostawił list z groźbą, że dzieci zabije i następnie sam popełni samobójstwo.
Świadkowie uprowadzenia widzieli, w jakim kierunku poszedł 36-letni Piotr H. z dziećmi. Poszukiwania nie trwały długo. W lasku na obrzeżu miasta znaleziono martwego Daniela i ciężko ranną Dominikę.
W pobliżu zatrzymano ojca.
les, pap