Ważą się losy ministra Grabarczyka

Ważą się losy ministra Grabarczyka

Dodano:   /  Zmieniono: 1
W południe rozpoczęła się w Sejmie debata nad wnioskiem posłów PiS o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka. Premier Donald Tusk stwierdził, że inicjatywa PiS jest działaniem czysto politycznym.
Klub PiS ma wiele zarzutów wobec ministra Grabarczyka, ale najpoważniejsze z nich dotyczą budowy dróg i autostrad. Minister infrastruktury Cezary Grabarczyk nie ma spójnej koncepcji dotyczącej budowy dróg i autostrad - ocenił Krzysztof Tchórzewski (PiS), przedstawiciel wnioskodawców.

"Pan Grabarczyk ciągle dokonuje zmian w planie budowy dróg ekspresowych oraz autostrad. W grudniu 2007 roku, jako nowo powołany minister, potwierdził realizację wieloletniego Rządowego Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2008-2012 przyjętego przez rząd Prawa i Sprawiedliwości. Jednocześnie zapowiedział przebudowę dodatkowych 800 km dróg krajowych. Zadeklarował również, że w latach 2008-2012 zbudowane zostanie 4 tys. km nowych autostrad i dróg" - powiedział Tchórzewski.

Jednak, w lipcu 2008 r. Grabarczyk drastycznie ograniczył swoje początkowe obietnice. "Liczba zaplanowanych do budowy dróg ekspresowych i autostrad zmniejszyła się do 3 tys. km. W październiku 2008 roku nastąpiła kolejna zmiana. Według informacji Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, do 2012 roku zostanie wybudowanych już tylko ok. 900 km autostrad i ok. 1000 km dróg ekspresowych". Kolejna zmiana planów ministerstwa nastąpiła w marcu tego roku. "Pojawiła się kolejna już informacja o nowych planach rządu - w sumie ma być wybudowane 1136 km autostrad i dróg ekspresowych - co daje tylko 36 proc. obowiązującego Programu Drogowego" - wyliczał poseł PiS.
.
Poseł PiS wskazał, że w ramach oszczędności budżetowych, Grabarczyk "uległ ministrowi finansów i zrezygnował z 10 mld w budżecie resortu z nadzieją, że przy sprzyjających okolicznościach Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) wygeneruje brakującą kwotę z Krajowego Funduszu Drogowego" - podkreślił. Politykom PiS nie podoba się także m.in. podniesienie opłat za winiety dla przewoźników oraz ostatnia umowa koncesyjna w sprawie autostrady A-2 Świecko-Nowy Tomyśl, która - według Tchórzewskiego - wskazuje na duże ustępstwo ministra wobec spółek autostradowych. Zdaniem autorów wniosku, umowa powinna być zbadana pod kątem zgodności z prawem i "zasadami przejrzystości zawierania umów". Jak argumentują, zobowiązała ona budżet państwa do wpłat przez 30 lat na rzecz prywatnego podmiotu "gwarantując mu wysoki zysk przy niskich kosztach eksploatacji".

Nie tylko drogi
Tchórzewski zarzucił ministrowi Grabarczykowi brak działań wobec PKP, co doprowadziło do zapaści firmy. "Minister Grabarczyk nie potrafi od dwóch miesięcy przekonać pana Jacka Rostowskiego (ministra finansów) do wypłacenia rekompensaty w kwocie 230 mln złotych dla PKP Cargo z tytułu restrukturyzacji zadłużenia Przewozów Regionalnych. Pan Grabarczyk nie reaguje również na falę zwolnień, w samym Cargo jest to ponad 7000 pracowników" - przekonywał Tchórzewski.

Kolejny zarzut to brak działań zmierzających do rozbudowy infrastruktury związanej z transportem lotniczym w Polsce. "Minister nie przedstawił Sejmowi żadnych propozycji związanych z komercjalizacją Przedsiębiorstwa Państwowego "Porty Lotnicze". Nie wiemy też jakie są losy przetargu na wykonawcę analizy zasadności budowy Centralnego Portu Lotniczego dla Polski" - mówił Tchórzewski.

Poseł PiS twierdzi też, że Grabarczykowi brak koncepcji w sprawie możliwości odbioru przez najuboższych cyfrowej telewizji naziemnej. "Na zakup dekoderów potrzeba 350 mln zł. Minister nie potrafi zorganizować stosownego wsparcia ze strony resortu finansów. Z winy ministra 1,4 mln gospodarstw domowych może stracić niebawem dostęp do telewizji" - przekonywał Tchórzewski, który uważa, że Grabarczyk utracił zdolność do kierowania resortem i podległymi mu instytucjami.

Lewica za odwołaniem
Klub Lewicy opowie się w głosowaniu za odwołaniem ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka. "Panie ministrze, jest pan sympatycznym człowiekiem, ale obdarzonym zadaniami, które przerosły pana możliwości" - ocenił wiceszef klubu Zbigniew Matuszczak. "To nie pan rządzi resortem infrastruktury, ale minister finansów. On mówi, gdzie komu dać pieniądze, a skąd zabrać. Winę za taki stan rzeczy ponosi pan premier, obsadzając na tym stanowisku człowieka nieprzygotowanego, który nie czuje tej branży, który się męczy" - powiedział Matuszczak.

W jego opinii, ostatnie dwa lata zostały przez rząd zmarnowane, a rząd PO-PSL wybudował "skandalicznie mało" autostrad i przyzwoitych dróg. "Cały czas jedziemy i długo jeszcze będziemy jechać szybciej z Wrocławia do Pragi, z Poznania do Berlina niż do Warszawy" - stwierdził poseł Lewicy. Dodał, że we wschodnich województwach "nie zostanie wybudowane nawet 100 kilometrów autostrad".

Matuszczak ocenił też ponadto, że "polskie koleje są w głębokiej zapaści", Poczcta Polska wykazała  215 mln złotych strat w 2008 roku, a Polska ma "najwolniejsze i najdroższe" połączenia internetowe.

Wniosek PiS o wotum nieufności dla ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka jest pozbawiony logiki, wewnętrznie sprzeczny, absurdalny, niezgodny z rzeczywistością, nieprawdziwy i nieuczciwy - mówił poseł PO Zbigniew Rynasiewicz.

Wyliczał on, co udało się już zrobić, porównując z poprzednikami. "Grabarczyk po 20 miesiącach podpisał już umowy na budowę 426 km autostrad, podczas gdy poprzednicy: minister Jerzy Polaczek przez 24 miesiące - 105 km, Krzysztof Opawski przez 17 miesięcy - 263, a minister Marek Pol przez 31 miesięcy - 131 km" - wyliczał.

Przypominał, że Grabarczyk zastał zablokowaną budowę w formie koncesyjnej i partnerstwa publiczno-prywatnego. "W tym czasie przyjęliśmy ustawę o partnerstwie, ustawę o koncesjach na usługi budowlane i usługi, zmienił prawo zamówień publicznych. Dopiero ten rząd zmienił przepisy środowiskowe, by nie odebrano nam unijnych środków na inwestycje drogowe" - powiedział poseł PO.

"Minister Grabarczyk broni się sam tym, że właściwie odczytał zagrożenia wynikające z zaniechań poprzedników; tym, że był w stanie przygotować i wprowadzić w życie całość ustawodawstwa pozwalającego udrożnić program budowy dróg krajowych i autostrad, który obecnie wynosi 153 mld zł przy 121 mld zł za czasów PiS" - mówił w debacie Rynasiewicz.

Przypominał też, że postępuje reforma PKP - Przewozy Regionalne otrzymały 1,2 mld zł na spłatę zadłużenia, uzyskano ponad 1 mld zł na podwyższenie kapitału Polskich Linii Kolejowych, przekazano środki do samorządów na szynobusy.

Jeśli chodzi o infrastrukturę lotniczą, to Grabarczyk doprowadził do otwarcia nowego terminalu lotniska na Okęciu, choć nie miał w spadku ani inwestycji, ani dokumentacji - przypominał. Przygotowano nowe prawo lotnicze, umożliwiono przejmowanie lotnisk wojskowych do cywilnego wykorzystania i zarządu - przekonywał poseł PO.

pap, em, arb

 1

Czytaj także