Stoczniowcy oskarżają Tuska o kłamstwo

Stoczniowcy oskarżają Tuska o kłamstwo

Dodano:   /  Zmieniono: 
Karol Guzikiewicz w imieniu „Solidarności” Stoczni Gdańsk złożył po raz drugi doniesienie do prokuratury na premiera Donalda Tuska. Guzikiewicz oskarża premiera, że w czasie czerwcowej debaty ze stoczniowcami skłamał mówiąc, że zakład otrzymał od państwa pomoc w wysokości 600-700 milionów złotych. Powołując się na wystąpienie pokontrolne NIK z 4 grudnia 2008 roku, w którym jest mowa o przekazaniu stoczni przez państwo 86,5 miliona złotych.
Lider stoczniowej „Solidarności" podkreśla, że podając zawyżoną kwotę pomocy dla zakładu premier działał na jego szkodę i naraził Stocznię Gdańską na utratę zaufania. Guzikiewicz nie przesądza, czy za nieprawdziwą jego zdaniem informacją o wysokości pomocy publicznej, jest odpowiedzialny premier czy jego doradcy. Podkreśla jednak, że w każdym przypadku odpowiedzialność za te słowa spada na premiera.

Do dwóch razy sztuka

To już drugie doniesienie do prokuratury w tej sprawie. Pierwsze zostało przed miesiącem skierowane przez Prokuraturę Rejonową Gdańsk-Wrzeszcz do sądu. Szef gdańskiej prokuratury wyjaśnił wówczas, że zawiadomienie złożone przez związkowców dotyczyło zniesławienia, a więc czynu ściganego z oskarżenia prywatnego. – Prokuratura nie zajmuje się ściganiem tego typu czynów – tłumaczył prokurator. Stoczniowcy stwierdzili jednak, że postępowanie zostało umorzone, dlatego obecnie skierowali sprawę do prokuratury po raz kolejny.

Premier bez honoru

Komentując decyzję o złożeniu kolejnego wniosku do prokuratury Guzikiewicz przypomniał również, że wciąż nie jest gotów aktualny raport NIK dotyczący wysokości pomocy publicznej dla stoczni. – Premier nie jest człowiekiem honoru, wcześniej mówił, że raport będzie gotowy do końca czerwca. Guzikiewicz poinformował również, że we wtorek stoczniowcy spotkali się z wojewodą pomorskim, ale spotkanie określił mianem „wielkiej ściemy". – Wojewoda nie zaproponował nam nic, żadnych opcji pomocy dla stoczniowców – stwierdził Guzikiewicz.

TVN24, arb

+
 0

Czytaj także