Pamięć ważniejsza niż interesy

Pamięć ważniejsza niż interesy

Dodano:   /  Zmieniono: 6
Ostatnią rzeczą, jakiej potrzeba Polsce jest konflikt z Ukrainą. W naszym interesie jest, by była ona nam jak najbliższa, i by nie wpychać jej nieodpowiedzialnymi działaniami w ramiona Rosji. Nie może to jednak oznaczać zgody na zapomnienie o naszej własnej historii, o ofiarach nacjonalizmu ukraińskiego i zgody na czczenie (nie na Ukrainie, ale u nas) człowieka odpowiedzialnego za masowe ludobójstwo Polaków na Kresach.
I dlatego polskie władze powinny zrobić wszystko, by rajd rowerowy szlakiem Stepana Bandery nie został wpuszczony na teren naszego kraju. Stepan Badera, choć dla Ukraińców (szczególnie z Zachodu) jest ważnym punktem odniesienia w kształtowaniu własnej narodowej tożsamości, jest jednocześnie politycznie i moralnie odpowiedzialny za niezwykle brutalne mordy dokonywane na Polakach. Spokojne przyjmowanie czczenia go na naszym terenie, to zatem policzek wymierzony pamięci ofiar jego działania, a przede wszystkim niebranie pod uwagę uczuć najbliższych tamtych pomordowanych.

To jasne postawienie sprawy nie oznacza przy tym braku zrozumienia dla Ukraińców. Bandera, choć odpowiada za masowe mordy, jednocześnie jest ukraińskim bohaterem narodowym, kimś kto walczył o wolność i tożsamość tego silnie dotkniętego przez historię narodu. I trudno wymagać, by kilkanaście lat po odzyskaniu wolności, Ukraińcy potrafili już sobie poradzić z całym skomplikowaniem tej postaci. Cierpliwe czekanie na ukraińskie wyznanie win nie powinno jednak być równoznaczne z tolerowaniem czczenia zbrodniarzy na naszym terenie.

 6
  • Antarjani   IP
    Dobry artykuł, ale nie porywający. Natomiast bardzo dobry artykuł czytłem autorstwa ...Leszka Millera, tak, tak, nie przejęzyczyłem się. Pan Miller nie jest moim fanem i nigdy go nie lubiłem, ale brawo za odważny artykuł, z polotem i na temat. Brawo! p.s. ten artykuł jest tu: http://leszek-miller.blog.onet.pl
    • cdn   IP
      \"Nie o zemstę, lecz o PAMIĘĆ wołają ofiary...\".
      Dlaczego Polacy tak mało wiedzą o kresowych zbrodniach 1939-1947? ..odpowiada dr Lucyna Kulińska - \"Tragiczne wydarzenia polsko-ukraińskie lat 1939-1947 w świadomości współczesnych Polaków\" -> vide: http://www.muzeum-ak.krakow.pl/newsysn/UserFiles/File/referat.doc
      • cdn   IP
        Tekst p. redaktora Terlikowskiego uważam za najlepszy jaki się ukazał w związku z tym tzw. \"Rajdem\", czyli prowokacją ukraińskich pogrobowców OUN-UPA.
        Przede wszystkim DZIĘKUJĘ! p. redaktorowi za użycie adekwatnego języka.
        ***
        Z UCHWAŁY Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 15 lipca 2009r. w sprawie tragicznego losu Polaków na Kresach Wschodnich:

        \"Tragedia Polaków na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej winna być przywrócona pamięci historycznej współczesnych pokoleń. Jest to zadanie dla wszystkich władz publicznych w imię lepszej przyszłości i porozumienia narodów naszej części Europy, w tym szczególnie Polaków i Ukraińców.\"
        [całość: http://orka.sejm.gov.pl/opinie6.nsf/nazwa/2183_u/$file/2183_u.pdf] ***
        Z debaty sejmowej w 60.rocznicę ludobójstwa Polaków na Wołyniu i Kresach Południowo-Wschodnich Rzeczypospolitej w latach 1943-44:
        \"To, co się stało przed 60 laty na Wołyniu, a później w innych częściach Galicji Wschodniej, to było ludobójstwo. To było ludobójstwo w najczystszym tego słowa znaczeniu. To było ludobójstwo na wielką skalę. I każdy, kto nie chce tego powiedzieć, każdy, kto tego po prostu nie mówi, kapituluje przed zbrodnią, zapewnia triumf zbrodniarzom, wykazuje słabość, która zawsze w takich sytuacjach, dziś, jutro albo pojutrze, jest wykorzystywana. I to, o czym w tej chwili mówię, nie jest żadną abstrakcją, nie jest rozważaniem o ewentualnościach przyszłości. To są rozważania odnoszące się w sposób zupełnie bezpośredni do tego, co dziś dzieje się na Ukrainie.
        [...]
        Każdy, kto się cofa, kto wykazuje nieśmiałość choćby poprzez używanie nieadekwatnego języka, nie tylko kapituluje przed zbrodnią, nie tylko dokonuje wielkiego moralnego nadużycia, nie tylko zachowuje się tak, jak przyzwoity człowiek i przyzwoity Polak zachowywać się w żadnym wypadku nie powinien. Godzi także w polskie interesy polityczne.\"
        Poseł Jarosław Kaczyński w imieniu klubu Prawo i Sprawiedliwość
        [całość: http://orka2.sejm.gov.pl/Debata4.nsf/main/47705D18]
        • Ukrainka   IP
          Chyba czegoś nie rozumiem.Czy Rząd Ukrainy ma coś wspólnego z rajdem nacjonalistów ? I czy MSW musi uciekać się do sprawdzania, czy wizy nacjonalistów są ważne ? Może lepiej by było odmówić im wjazdu mimo ważnych wiz, ze spokojem i godnością tłumacząc powód tej odmowy.Wydaje się, że są to młodzi ludzie, którym ktoś namieszał w głowach. Nie wiem, skąd autor artykułu czerpie wiadomości, że Bandera jest na Ukrainie uważany za bohatera narodowego.Może teraz tak jest, ale w latach 60-tych i 70-tych był on uważany za zbrodniarza.
          • Krc   IP
            Uważam że ten rajd jest skandalem, brakiem poszanowania dla dziesiątek tysięcy Polaków zamordowanych przez UPA i OUN-B, czyli przez tak tzw. \"banderowców\".

            Czytaj także