Majewski tymczasowo. Smuda na stałe

Majewski tymczasowo. Smuda na stałe

Dodano:   /  Zmieniono: 
Stefan Majewski (fot. FORUM) 
Zarząd PZPN powierzył Stefanowi Majewskiemu pełnienie funkcji trenera reprezentacji Polski na najbliższe mecze eliminacyjne do mistrzostw świata 2010 z Czechami - 10. października, oraz ze Słowacją -14. października. Jednak, na stałe selekcjonerem polskiej reprezentacji ma zostać Franciszek Smuda, chyba że biało-czerwoni pod wodzą Majewskiego wygrają oba mecze, a akcje Smudy spadną po ligowych spotkaniach Zagłębia Lubin.
- Rewolucja się nie stanie, ale każdy człowiek ma swoją wizję. Jestem więc pewien, że będą jakieś zmiany w kadrze. Nikogo jednak nie przekreślam, bowiem uważam, że w reprezentacji powinni grać najlepsi piłkarze. Nie chcę jednak mówić o nazwiskach. Powołania będę wysyłał już w najbliższych dniach - zapowiedział Majewski, który ostatnio prowadził nowo utworzoną reprezentację U23.

Ostateczne decyzje w sprawie wyboru selekcjonera kadry zostaną podjęte przez PZPN po zakończeniu eliminacji do mundialu i po spotkaniach z potencjalnymi kandydatami na to stanowisko. Zarząd PZPN przyjął jednocześnie uchwałę w sprawie zawarcia porozumienia z dotychczasowym selekcjonerem Leo Beenhakkerem, któremu przesłano propozycję rozwiązania umowy na mocy porozumienia stron gwarantującą wypłatę wynagrodzenia za październik i listopad 2009 roku.


Nie zastanawiał się długo

Były trener między innymi Amiki Wronki i Cracovii Kraków wyjaśnił, że propozycja objęcia przez niego drużyny narodowej na dwa spotkania wypłynęła od prezesa PZPN Grzegorza Laty. Wahał się jednak, czy ją przyjąć ze względu na tymczasowy charakter pracy i zbliżające się mecze z trudnymi rywalami.

- Zastanawiałem się, ale nie za długo. Skoro się zdecydowałem na rolę strażaka, to muszę się w niej dobrze czuć. Dziękuję prezesowi, że obdarzył mnie zaufaniem na te dwa mecze. Nie będą one łatwe, ale reprezentację stać na dobrą grę. O szczegółach będę myślał dopiero od jutra - podkreślił trener Majewski.

Tymczasowy selekcjoner zapowiedział, że na dwa mecze dobierze sobie nowych współpracowników. - Nie chcę krytykować pracy poprzedników, ale wolę uniknąć porównań - wyjaśnił pytany o współpracowników ustępującego szkoleniowca Leo Beenhakkera.

Kilku kandydatów

Po zakończeniu eliminacji PZPN zamierza spotkać się z kilkoma kandydatami, którzy mieliby prowadzić zespół narodowy w sparingach oraz w trakcie mistrzostw Europy 2012 w Polsce i na Ukrainie. - Nie jestem jedynym kandydatem - będą jeszcze kolejne rozmowy ze mną, ale i innymi trenerami. Każdy ma jakąś wizję i ja nie jestem wyjątkiem. Przedstawię ją, ale w chwili obecnej jest na to zbyt wcześnie - powiedział Majewski. Zapytany, czy nie obawia się, że ewentualne dwie porażki mogą przekreślić jego dalsze szanse na prowadzenie drużyny narodowej, udzielił wymijającej odpowiedzi. - Piłka nożna bywa w takich wypadkach piękna. Trzeba to dostrzec i czasami trzeba z tego skorzystać. W życiu boję się tylko jednego - choroby - zapewnił Majewski.

Zdaniem Majewskiego objęcie roli tymczasowego szkoleniowca nie wiąże się z koniecznością rezygnacji z pracy w zarządzie PZPN. Nie będzie natomiast kontynuował zajęć z drużyną U23. - Kwestia prowadzenia zespołu jest bardzo ważnym problemem. Trwają rozmowy na ten temat i myślę, że w piątek zostanie wyznaczony trener, który obejmie zespół - wyjaśnił.

Doświadczony trener

Majewski to były obrońca między innymi Legii Warszawa czy FC Kaiserslautern. W latach 1978-1986 rozegrał 40 spotkań w drużynie narodowej. Zdobył bramkę w wygranym przez Polskę 3:2 meczu z Francją o trzecie miejsce mistrzostw świata w Hiszpanii (1982 rok). W roli trenera największe sukcesy odnosił z Amiką Wronki - dwa razy sięgnął po Puchar Polski, raz po Superpuchar. W 2004 roku poprowadził zespół do trzeciego miejsca w lidze.

pap, "Przegląd Sportowy", dar