Szczygło: bez opinii prezydenta odwołanie szefa CBA niemożliwe

Szczygło: bez opinii prezydenta odwołanie szefa CBA niemożliwe

Dodano:   /  Zmieniono: 5
Szef BBN Aleksander Szczygło powiedział w niedzielę, że prezydent ma dwa tygodnie na wydanie opinii na temat odwołania szefa CBA Mariusza Kamińskiego, o które wnioskuje premier. Według Szczygły bez opinii prezydenta taka dymisja nie jest możliwa. W środę premier zapowiedział, że do końca tygodnia procedura w sprawie odwołania "powinna zostać wyczerpana".
Szef BBN wskazuje ponadto, że "w ogóle nie może być dymisji" Kamińskiego, ponieważ stanowisko szefa CBA jest stanowiskiem kadencyjnym. "Za łamanie przepisów prawa jest Trybunał Stanu" - powiedział Szczygło dziennikarzom opuszczając studio Radia Zet.

Dodał, że szefowie innych służb niż CBA mogą być powoływani i odwoływani przez premiera w dowolnym czasie. "W przypadku szefa CBA jest kadencyjność i art. 6, 7 i 8, który wyraźnie mówi, jakie mogą być powody odwołania przed upływem kadencji. W związku z tym, jeżeli Prezes Rady Ministrów zdecydowałby się na taki krok to ewidentnie złamałby przepisy prawa - i to jest opinia konstytucjonalistów, to nie jest opinia Kancelarii Prezydenta" - powiedział Szczygło.

Rzecznik rządu Paweł Graś pytany czy premier odwoła w poniedziałek szefa CBA powiedział: "To będzie decyzja pana premiera, to on zdecyduje, kiedy ten proces formalny dobiegnie końca i kiedy decyzja zostanie podjęta".

W środę premier rozpoczął procedurę odwołania Kamińskiego. Uzasadnił to m.in. zabezpieczeniem kraju przed "politycznymi pułapkami na zamówienie opozycji". Mówił też, iż jego rząd jest zdeterminowany, by wyjaśnić tzw. aferę hazardową, ale także "wątek politycznego wykorzystywania CBA".

Premier mówił w środę, że do końca tygodnia procedura w sprawie odwołania "powinna zostać wyczerpana" i wtedy podejmie on "ostateczną decyzję".

Według Tuska, Kamiński, badając sprawę ewentualnej korupcji przy pracach nad projektem zmian w "ustawie hazardowej", użył jej w konflikcie politycznym, posłużył się insynuacją i kłamstwem. "Są osoby w tym państwie, które chcą ze mnie zrobić przestępcę i kłamcę" - mówił Kamiński. Dodał, że w jego ocenie "premier rozmija się z prawdą".

W piątek wniosek o odwołanie szefa CBA pozytywnie zaopiniowało Kolegium ds. Służb Specjalnych, wcześniej wniosek pozytywnie rozpatrzyła sejmowa Komisja ds. Służb Specjalnych.

Zgodnie z prawem wniosek premiera o odwołanie szefa CBA musi być zaopiniowany przez prezydenta, kolegium oraz komisję ds. służb. Opinie te nie są wiążące dla premiera.

em, pap
 5
  • PATRYJOTA   IP
    a co za różnica obaj są siebie warci sprzedawczyk-owie POLSKI !!!!!!
    • Obywatel   IP
      Do Donalda Tuska!

      Łapy precz od Mariusza Kamińskiego, któremu należy się nagroda za odwagę i wykrycie przekętów i korupcji w gronie osób z Pana otocznia.
      • bez-nazwy   IP
        To jest informacja dla Pana Prezydenta o odwołaniu Mariusza Kamińskiego tak wypowiedział się Pan Winczorek.
        • olo   IP
          Pan Prezydent przed kamerami wypowiedział swoją opinię, przepisy nie określają formy tej opinii, ustna czy pisemna.
          • socjolog   IP
            Jeśli w tej sprawie obowiązują reguły i przepisy, premier odwołując Pana Kamińskiego, sam może spotkać się z zarzutem naruszenia prawa. Cyniczna gra tuska wyraźnie wydostaje się spod \"misternych koronek miłości i szacunku dla wszystkich\". Oczywiście, że Cimoszewicz byłby lepszym prezydentem niż donek. A donek - na orliki...

            Czytaj także