38 milionów 600 tysięcy - więcej nas nie będzie, jeśli utrzymają się obecne trendy demograficzne - przestrzegał Jerzy Kropiwnicki, szef RCSS.
Kropiwnicki podkreślił, że proces starzenia się naszego społeczeństwa nabierze tempa po 2010 r. Z upływem czasu coraz mniej będzie ludzi aktywnych zawodowo, a rosnąć będzie rzesza emerytów i rencistów. Nastąpi wzrost presji na świadczenia społeczne, usługi zdrowotne i opiekuńcze, a zatem na budżet. W jego przekonaniu Kropiwnickiego czeka nas alternatywa: polityka pronatalistyczna albo liberalizacja polityki imigracyjnej.
les, pap
les, pap