W związku z ubiegłotygodniowymi zamachami terrorystycznymi w USA kilka jednostek polskiego wojska postawiono w stan podwyższonej gotowości.
"Oznacza to, że niektóre oddziały są gotowe do przeciwdziałania aktom terroru, głównie przy ochronie wyznaczonych obiektów, centrów, miejsc pracy, a także ważnych miejsc, które zabezpieczają funkcjonowanie systemów dowodzenia, systemów rozpoznania" - mówił szef sztabu generalnego gen. broni Czesław Piątas w "Sygnałach Dnia".
Generał Piątas jest zdania, że ewentualna akcja odwetowa za atak terrorystyczny na USA nie ograniczy się tylko do Afganistanu. "Będzie to zależało od tego, w jaki sposób zostaną określone i odnalezione te miejsca, w których rzeczywiście przygotowuje się akcje terrorystyczne" - wyjaśnił.
Podkreślił, że terrorystami są nie tylko bezpośredni wykonawcy zamachu, ale również "ich mocodawcy, ci którzy płacą pieniądze, przygotowują ich, rozsyłają ich".
W jego ocenie w ramach przyszłej akcji odwetowej polskie wojsko może prowadzić rozpoznanie, przekazywać dane wywiadowcze i zabezpieczać niektóre działania wojsk Sojuszu.
les, pap
Generał Piątas jest zdania, że ewentualna akcja odwetowa za atak terrorystyczny na USA nie ograniczy się tylko do Afganistanu. "Będzie to zależało od tego, w jaki sposób zostaną określone i odnalezione te miejsca, w których rzeczywiście przygotowuje się akcje terrorystyczne" - wyjaśnił.
Podkreślił, że terrorystami są nie tylko bezpośredni wykonawcy zamachu, ale również "ich mocodawcy, ci którzy płacą pieniądze, przygotowują ich, rozsyłają ich".
W jego ocenie w ramach przyszłej akcji odwetowej polskie wojsko może prowadzić rozpoznanie, przekazywać dane wywiadowcze i zabezpieczać niektóre działania wojsk Sojuszu.
les, pap