Lewica domaga się relacji z działań rządu

Lewica domaga się relacji z działań rządu

Dodano:   /  Zmieniono: 2
Klub Lewicy chce, aby na najbliższym posiedzeniu Sejmu - w przyszłym tygodniu - premier Donald Tusk przedstawił posłom informację na temat dwuletnich działań koalicyjnego rządu PO-PSL. Wniosek w tej sprawie klub złoży w piątek do marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego - poinformował rzecznik SLD Tomasz Kalita.
16 listopada mijają dwa lata od zaprzysiężenia rządu premiera Tuska.

"Dziś, w dwa lata od powołania rządu Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego, przychodzi czas na weryfikację deklaracji złożonej wówczas przez prezesa Rady Ministrów" - czytamy w uzasadnieniu wniosku.

Posłowie Lewicy uważają, że Polacy mają prawo uzyskać od premiera wyczerpującą informację na temat dotychczasowych działań rządu, zwłaszcza w kontekście realizacji złożonych zapowiedzi.

"Obywatele powinni także poznać zamierzenia rządu, zwłaszcza te ukierunkowane na przezwyciężanie skutków kryzysu gospodarczego" - napisano we wniosku klubu Lewicy.

Zdaniem posłów Lewicy informacja premiera powinna zawierać harmonogram i zakres przedsięwzięć rządu dotyczących takich sfer życia społeczno-gospodarczego jak: ochrona zdrowia, sytuacja na rynku pracy, zmiany w systemie emerytalno-rentowym, wykorzystanie środków pomocowych oraz realizacja strategicznych projektów infrastrukturalnych.

Podczas piątkowej konferencji prasowej w Gdyni szef SLD Grzegorz Napieralski zarzucił premierowi niedotrzymanie obietnic wyborczych.

"Donald Tusk obiecał, że po wyborze Platformy Obywatelskiej w Polsce nastanie spokój, zostanie zdemontowana IV RP Jarosława Kaczyńskiego, że będzie inaczej. I to się niestety nie udało: IV RP funkcjonuje nadal, ma się dobrze, a w sprawach fundamentalnych i ustrojowych PiS i PO cały czas trwają w tym samym sporze i kłótni" - mówił Napieralski.

Zdaniem lidera Sojuszu rząd Tuska nie radzi sobie też z gospodarką. "Miała być druga Irlandia, niestety tego nie ma, gospodarka się chwieje. I najgorsze jest to, że rząd nie przedstawia żadnych pomysłów na to, jak gospodarkę ratować, jak pobudzać popyt wewnętrzny, jak pomagać polskim przedsiębiorstwom wzorem państw zachodnich" - argumentował.

"Jako odpowiedzialna formacja polityczna chcemy rzetelnej debaty z premierem i ministrami jego rządu, co udało się zrobić i czego nie udało się zrobić przez te dwa lata i abyśmy wspólnie w parlamencie zastanowili się, jak z tych problemów wyjść. My chcemy pomóc, w dobrych sprawach chcemy pomóc premierowi, natomiast on musi dać nam szansę. Nie (chcemy) rozmawiać tylko o hazardzie i kasynach, bo nas to nie interesuje" - zadeklarował Napieralski.

pap, em

pap, em

 2

Czytaj także