Koniec przesłuchań, czas na nowy zarząd TVP

Koniec przesłuchań, czas na nowy zarząd TVP

Dodano:   /  Zmieniono: 4
fot. WPROST
Zakończyły się przesłuchania kandydatów do zarządu TVP. W środę Rada Nadzorcza spółki wysłuchała ostatniej z 28 osób, które po wstępnej, formalnej kwalifikacji dopuszczono do udziału w konkursie. Nazwisko nowego prezesa ma być znane w poniedziałek wieczorem. Pojawiły sie jednak głosy, że konkurs został ustawiony.

Nazwiska kandydatów do zarządu wciąż są utajnione. Jak powiedział w środę przewodniczący Rady Nadzorczej TVP Bogusław Szwedo, życzyła sobie tego blisko jedna trzecia kandydatów.

Jak podawał "Dziennik Gazeta Prawna" największe szanse na zajęcie fotela prezesa TVP mają: aktor i dyrektor rzeszowskiego teatru Przemysław Tejkowski, szef "Wiadomości" TVP Jacek Karnowski (obaj byli przesłuchiwani w środę) i p.o. dyrektor biura zarządu TVP, a wcześniej pracownik SKOK-ów Romuald Orzeł.

Wśród kandydatów do zarządu wymienia się też m.in. b. dyrektor TVP1 Małgorzatę Raczyńską oraz b. szefa AI TVP Jarosława Grzelaka.

"Ja mogę powiedzieć jedynie, kto spośród osób wymienianych w prasie nie kandyduje" - powiedział Szwedo i wymienił: b. członka zarządu i RN TVP Roberta Rynkun-Wernera, dyrektor poznańskiego oddziału TVP Lenę Bretes oraz b. dyrektora warszawskiego Teatru Wielkiego Janusza Pietkiewicza.

Jak ocenił Szwedo, poziom kandydatów jest "dobry". "Kilka osób przedstawiło ładną wizję TVP. Będzie z kogo wybrać" - powiedział.

"Newsweek Polska" w wydaniu internetowym pyta natomiast, czy Rada Nadzorcza "ustawiła konkurs na prezesa telewizji?". Tygodnik przypomina, że w ciągu ostatnich tygodni jest to już drugi konkurs na prezesa TVP. Za pierwszym razem od kandydatów wymagano m.in. "co najmniej pięcioletniego stażu pracy oraz doświadczenia na stanowisku kierowniczym". W drugim konkursie wymagania obniżono - rezygnując m.in. z wymogu doświadczenia na stanowisku kierowniczym. Według "Newsweeka" umożliwiło to start w konkursie Tejkowskiemu i Karnowskiemu, którzy na takim stanowisku nie przepracowali pięciu lat.

"Rada Nadzorcza niczego nie ustawiła, Rada jedynie ogłosiła konkurs" - powiedział w rozmowie z PAP jej przewodniczący Bogusław Szwedo. Dodał, że "oba ogłoszenia o konkursie były zgodne z prawem i rozporządzeniem Ministerstwa Skarbu Państwa".

Poprzedni konkurs został unieważniony 3 listopada. Formalnym powodem była jego formuła - wyłoniony zarząd miał jedynie dokończyć kadencję zapoczątkowaną jeszcze w kwietniu 2006 r. przez Jana Dworaka. Oznaczałoby to, że już wiosną 2010 r. TVP musiałaby ogłosić nowy konkurs.

W unieważnionym konkursie, zgłosiło się 31 osób. Również wtedy nazwiska kandydatów utajniono. Przeciwko temu zaprotestowało m.in. Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich.

W poniedziałek SDP zorganizowało debatę nt. przyszłości telewizji publicznej. Do udziału w niej zaproszono wszystkich starających się o miejsce w zarządzie publicznego nadawcy. Przyszły trzy osoby: b. szef TVP2 Krzysztof Nowak, wieloletnia dziennikarka, b. członek Rady Nadzorczej Radia Katowice Jadwiga Chmielowska i Piotr Pasiński - jak się przedstawił - zainteresowany mediami i nie po raz pierwszy startujący w konkursie na zarząd TVP.

"Dziwię się, że startujący w konkursie nie chcieli się sami zaprezentować dziennikarzom" - ocenił Szwedo.

PAP, mm

 4

Czytaj także