Zachowanie techników gwarantuje przeforsowana dziś w Sejmie nowelizacja pakietu ustaw oświatowych.
Tymczasem właśnie technika, obok szkół zawodowych, to najwięksi dziś w Polsce "producenci" bezrobotnych. Poprzedni rząd nosił się z zamiarem ich wyeliminowania z polskiego systemu oświatowego. Zgodnie z uchwaloną w sierpniu ustawą czyszczącą, szkołami ponadgimnazjalnymi miały być: trzyletnie licea profilowane (pięcioprofilowe: jeden profil proakademicki, cztery profile prozawodowe; szkoły te miały zastąpić obecnie czteroletnie licea ogólnokształcące i pięcioletnie technika) oraz dwuletnie szkoły zawodowe.
Wąska specjalizacja narzuca uczniom techników od 15 roku życia sprawia, że choć są dobrze przygotowani są do wykonywania wyuczonego zawodu, trudno przychodzi im przekwalifikowanie się. W sytuacji gdy np. spada zapotrzebowanie na górników, czy spawaczy absolwenci techników masowo trafiają na bezrobocie, ogólniaków - szybciej potrafią się przekwalifikować, podjąć inne wyzwania.
Gdy porównać dzisiejszych uczniów liceów i techników -- ci ostatni są zwyczajnie niedouczeni. Dowodzą tego wyniki próbnej matury. Aż 17,1 proc. uczniów ogólniaków nie zdało próbnej matury z matematyki. Jednak wynik licealistów i tak był dobry w porównaniu z technikami - tam matematyki nie zdało aż 36,1 proc. egzaminowanych!
Pilny, rządowy projekt nowelizacji tzw. oświatowej ustawy czyszczącej (czyli pakietu nowelizacji ustaw oświatowych gwarantujących dalsze funkcjonowanie kiepskich techników i zasadniczych szkół zawodowych) poparło 287 posłów, przeciwko było 117, wstrzymało się od głosu 10.
Wcześniej, podczas debaty nad projektem, kluby PO i LPR opowiedziały się za odrzuceniem projektu. Platforma zgłosiła wniosek mniejszości o odrzucenie projektu w całości. Wniosek PO poparło 111 posłów, 278 - było przeciw, 13 wstrzymało się od głosu.
PiS poparcie dla projektu uzależnił od losów zgłoszonego przez siebie wniosku mniejszości. Zakładał on nie przywracanie techników i nie powoływanie techników uzupełniających. Wniosek został przez Sejm odrzucony. Poparło go 100 posłów, przeciwko było 288 posłów, wstrzymało się od głosu 25.
Za przyjęciem projektu opowiedziały się w debacie kluby SLD, UP, PSL i Samoobrony.
Uchwalona w środę nowelizacja ma wejść ma wejść w życie 14 dni po ogłoszeniu. Zajmie się nią jeszcze Senat.
les, pap
Czytaj też: <A HREF="http://tygodnik.wprost.pl/index.php3?numer=989&art=11050&dzial=6">Zbrodnia edukacyjna </A>
<A HREF="http://tygodnik.wprost.pl/index.php3?numer=989&art=11051&dzial=6">Kontrreformacja </A>
<A HREF="http://tygodnik.wprost.pl/index.php3?numer=989&art=11053&dzial=6">Lek na ignorancję </A>
Wąska specjalizacja narzuca uczniom techników od 15 roku życia sprawia, że choć są dobrze przygotowani są do wykonywania wyuczonego zawodu, trudno przychodzi im przekwalifikowanie się. W sytuacji gdy np. spada zapotrzebowanie na górników, czy spawaczy absolwenci techników masowo trafiają na bezrobocie, ogólniaków - szybciej potrafią się przekwalifikować, podjąć inne wyzwania.
Gdy porównać dzisiejszych uczniów liceów i techników -- ci ostatni są zwyczajnie niedouczeni. Dowodzą tego wyniki próbnej matury. Aż 17,1 proc. uczniów ogólniaków nie zdało próbnej matury z matematyki. Jednak wynik licealistów i tak był dobry w porównaniu z technikami - tam matematyki nie zdało aż 36,1 proc. egzaminowanych!
Pilny, rządowy projekt nowelizacji tzw. oświatowej ustawy czyszczącej (czyli pakietu nowelizacji ustaw oświatowych gwarantujących dalsze funkcjonowanie kiepskich techników i zasadniczych szkół zawodowych) poparło 287 posłów, przeciwko było 117, wstrzymało się od głosu 10.
Wcześniej, podczas debaty nad projektem, kluby PO i LPR opowiedziały się za odrzuceniem projektu. Platforma zgłosiła wniosek mniejszości o odrzucenie projektu w całości. Wniosek PO poparło 111 posłów, 278 - było przeciw, 13 wstrzymało się od głosu.
PiS poparcie dla projektu uzależnił od losów zgłoszonego przez siebie wniosku mniejszości. Zakładał on nie przywracanie techników i nie powoływanie techników uzupełniających. Wniosek został przez Sejm odrzucony. Poparło go 100 posłów, przeciwko było 288 posłów, wstrzymało się od głosu 25.
Za przyjęciem projektu opowiedziały się w debacie kluby SLD, UP, PSL i Samoobrony.
Uchwalona w środę nowelizacja ma wejść ma wejść w życie 14 dni po ogłoszeniu. Zajmie się nią jeszcze Senat.
les, pap
Czytaj też: <A HREF="http://tygodnik.wprost.pl/index.php3?numer=989&art=11050&dzial=6">Zbrodnia edukacyjna </A>
<A HREF="http://tygodnik.wprost.pl/index.php3?numer=989&art=11051&dzial=6">Kontrreformacja </A>
<A HREF="http://tygodnik.wprost.pl/index.php3?numer=989&art=11053&dzial=6">Lek na ignorancję </A>