Nie przerzucać długów na uczelnie
Rektor Śląskiego Uniwersytetu Medycznego prof. Małecka-Tendera podkreśliła, że długi szpitali klinicznych w wielu przypadkach przekraczają roczne wpływy do budżetu uczelni medycznych, które są ich organami założycielskimi. Tymczasem projekt zakłada, że jeśli szpital nie pokryje we własnym zakresie ujemnego wyniku finansowego w danym roku, to organ tworzący musi go pokryć w ciągu 3 miesięcy, a jeśli tego nie zrobi, w ciągu roku musi zdecydować o przekształceniu szpitala w spółkę.
- Dotacje, jakie otrzymują uczelnie, są przeznaczone na działalność dydaktyczną i naukową. Przeznaczanie ich na długi szpitali jest nawet niezgodne z prawem. Te zapisy sparaliżują uczelnie pod względem finansowym - powiedziała prof. Małecka-Tendera. - Długi szpitali są efektem wieloletnich zaniedbań. Nie można ich przerzucać na uczelnie, które są powołane do kształcenia studentów - dodała. Jak poinformowała, w Polsce jest 41 szpitali klinicznych. Najbardziej zadłużone są placówki w Gdańsku, Wrocławiu, Warszawie, Krakowie i Łodzi.
- Teoretycznie przekształcanie szpitali w spółki jest w projekcie opcją fakultatywną, ale to nie jest prawda, bo większość szpitali jest zadłużona, co wynika z niedofinansowania służby zdrowia - powiedział prorektor Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, prof. Przemysław Jałowiecki.
Co autor miał na myśli?
Obecna na konferencji mec. Maria Wójcik oceniła, że język projektów jest nieprecyzyjny i nieprofesjonalny, co może powodować wątpliwości w interpretacji przepisów. - Do niektórych kwestii trudno nawet się odnieść, bo nie wiadomo, co autor miał na myśli - zaznaczyła.
- Otwieramy szeroko oczy, nie wierzymy, że coś takiego może być w ustawach - powiedziała Małecka- Tendera. Jak podkreśliła, rektorzy przez ponad rok pracowali w zespole ds. reformy szpitali klinicznych, a efekty swojej pracy przekazali na piśmie minister zdrowia. - Odpowiedzi nie dostaliśmy, a w projektowanych ustawach nie ma śladu tej pracy, co oznacza, że została po prostu wyrzucona do śmieci. Będziemy się starali o audiencję u pani minister - dodała.
- Wszystkie uwagi, które wpływają do ministerstwa, są rozpatrywane. Część z nich nie jest jednak uwzględniana - powiedział rzecznik Ministerstwa Zdrowia Piotr Olechno. Zaznaczył, że etap konsultacji społecznych projektów już się zakończył - być może we wtorek częścią z nich zajmie się rząd, a zaraz potem trafią do Sejmu. - Wtedy zmiany są jeszcze możliwe - uspokajał. Odnosząc się do kwestii przekształcania szpitali powiedział: - Spirala zadłużania musi zostać zatrzymana. Ta ustawa to, naszym zdaniem, jeden z najlepszych pomysłów, by tak się stało - ocenił.zew, PAP