CBŚ zatrzymało 26 bydgoskich pseudokibiców

CBŚ zatrzymało 26 bydgoskich pseudokibiców

Centralne Biuro Śledcze zatrzymało 26 osób, w tym szefa grupy bydgoskich pseudokibiców. Mają oni na swoim koncie m.in. organizowanie i udział w "ustawkach" przed meczami, większość z nich była już wcześniej notowana za bójki, pobicia i napaści na policjantów.
Jak powiedział rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski, wśród zatrzymanych jest Marek G., pseud. Maras, uznawany za szefa grupy i jego bliscy współpracownicy.

Według rzeczniczki kujawsko-pomorskiej policji Moniki Chlebicz, za udział w bójce grozi zatrzymanym kara do trzech lat więzienia. Śledztwo w sprawie tzw. ustawek pseudokibiców piłkarskich prowadzi Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.

W akcji zatrzymania pseudokibiców wzięło udział 200 policjantów, w tym m.in. policyjni antyterroryści. W środę rano weszli do mieszkań i domów, w Bydgoszczy i jej okolicach. - Zatrzymani dzisiaj mężczyźni to - według ustaleń CBŚ - czołówka piłkarskich chuliganów. Część z nich była zatrzymana już wcześniej 11 września br. po zamieszkach, do których doszło na meczu Zawiszy Bydgoszcz z Widzewem Łódź. Większość z zatrzymanych była wielokrotnie notowana za bójki, pobicia, a nawet napaści na policjantów - podkreślił rzecznik.

CBŚ rozpracowywało tę grupę mniej więcej od dwóch lat. - Policjanci wpadli na jej ślad, rozpracowując grupą pseudokibiców z Poznania, i badając wątek handlu narkotykami - powiedział Sokołowski. Jak relacjonowała Chlebicz, "ustalono, że rozprowadzaniem narkotyków trudnią się w Poznaniu osoby kojarzone z tzw. "hooligans", widywane często na trybunach piłkarskich. Zasadniczym celem działalności tej grupy było jednak organizowanie i uczestniczenie w bójkach z pseudokibicami klubów piłkarskich z innych miast".

Z ustaleń policjantów wynikało m.in., że grupa organizowała i brała udział w "ustawce" chuliganów stadionowych, która miała miejsce 6 września 2008 roku w miejscowości Graby koło Sulęcina w woj. lubuskim. Jak powiedział Sokołowski, "grupa pseudokibiców bydgoskiej drużyny piłkarskiej jechała wtedy autobusem do Słubic na mecz z miejscowym klubem. Zatrzymali się w Grabach, do których dotarli też kilkunastoma samochodami "bojówkarze" z Poznania. Doszło do regularnej bitwy, w której udział brało około 140 mężczyzn".

Część z podejrzewanych o udział w tzw. ustawce była zatrzymana 11 września, po zamieszkach, do których doszło na meczu Zawiszy Bydgoszcz z Widzewem Łódź. Większość z zatrzymanych wielokrotnie była notowana w rejestrach policyjnych za bójki, pobicia, a nawet napaści na policjantów.

pap, ps

Czytaj także

 1
  • M Jot IP
    niech tam sie biją poza stadionem jeżeli uważają ze tak najlepiej się realizują. Moim zdaniem nie powinno się zatrzymywać pod zarzutem ustawki członków \"holigans\". Z powszechnej wiedzy na ten temat wywnioskować można iż Ci Panowie świadomie umawiają się na tego typy walki i nikt nie jest wplątywany w to na siłę . Są pełni świadomi na co przystają po co jadą i jakie konsekwencje zdrowotne mogą się z tym wiązać . Niestety wiąże się z tym ryzyko utraty zdrowia lub życia, ale szczerze mówiąc takie samo ryzyko podejmuje się uprawiając sporty ekstremalne, ważne w nich odpowiednie przygotowanie, sprzęt w tym ochraniacze, czy poczucię chęci wrostu adrenaliny.

    Czytaj także