Nałęcz: Prezydent chciał, by w Łodzi byli liderzy wszystkich partii

Nałęcz: Prezydent chciał, by w Łodzi byli liderzy wszystkich partii

Dodano:   /  Zmieniono: 
nalecz.org 
- Intencją prezydenta Bronisława Komorowskiego było, aby liderzy polityczni wspólnie potępili zabójstwo, do którego doszło w łódzkim biurze PiS - podkreślił w niedzielę doradca prezydenta Tomasz Nałęcz. Ale - jak tłumaczył - w sytuacji, gdy nie doszło do rozmowy prezydenta z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim, zaproszenie do uczestnictwa w wizycie w Łodzi polityków innych opcji, mogłoby zostać odebrane jako "manifestacja wszystkich przeciw PiS".
- Warto powiedzieć, że było intencją prezydenta, żeby tam w Łodzi, pod tym miejscem zbrodni stanęli obok siebie wszyscy liderzy życia politycznego. Dlatego tak prezydentowi zależało na spotkaniu z Jarosławem Kaczyńskim, bo tylko z  tą osobą można było ustalić, żeby stanął prezydent obok premiera, obok marszałka, obok prezesa PiS, obok przewodniczącego Napieralskiego - powiedział Nałęcz.

Pytany, czy prezydent chciał złożyć propozycję, by wspólnie pojawili się w Łodzi, Nałęcz powiedział: - Oczywiście - po pierwsze, żeby wspólnie potępić tę zbrodnię, we wspólnie uzgodnionym oświadczeniu, bo nie oszukujmy się: oświadczenie, które PiS zaproponował ("deklaracja łódzka" - przyp. red.) jest oświadczeniem wymierzonym przeciw konkurentom politycznym". - Jest intencją prezydenta, aby to potępienie dla tego mordu było potępieniem wszystkich. Żeby owszem, dokonać krytycznej samooceny, ale żeby uderzyć się w swoje piersi, a nie w  piersi sąsiada. Jak ktoś się bije w piersi sąsiada (...), to nie dokonuje rachunku sumienia, tylko zaprasza do politycznej bijatyki - powiedział Nałęcz.

- Pan prezydent przecież bardzo chętnie zaprosiłby pana Grzegorza Napieralskiego, czy prezesa Pawlaka, ale wtedy, w kategoriach politycznych, to byłaby manifestacja wszystkich przeciwko PiS - powiedział Nałęcz. Zaznaczył, że prezydent nie rezygnuje ze znalezienia jakiejś formy wspólnego potępienia agresji w życiu politycznym i - jak dodał -  jedną z propozycji jest ewentualnie wspólne uczestnictwo w pogrzebie Marka Rosiaka, by "był to pogrzeb wspólnej żałoby nad tą trumną, wspólnego protestu przeciwko temu gwałtowi"; Nałęcz podkreślił jednocześnie, że warunkiem jest wcześniejsze zapytanie o zdanie rodziny Marka Rosiaka.

pap, ps