Kłopotek: wymienić Pawlaka? Nie daj Boże!

Kłopotek: wymienić Pawlaka? Nie daj Boże!

Dodano:   /  Zmieniono: 
Eugeniusz Kłopotek, fot. Wprost 
- Przegrane wybory wcale nie oznaczają, że wymienić trzeba by było tylko prezesa Waldemara Pawlaka. Może to również oznaczać wymianę innych przedstawicieli i pozostawienie prezesa na stanowisku – twierdzi poseł PSL Eugeniusz Kłopotek.
- Po wyborach samorządowych na pewno odbędzie się dość gorąca wewnętrzna dyskusja o tym, w jakim kierunku PSL powinno pójść, jak dalej ma funkcjonować w koalicji, bo w przyszłym roku mamy wybory parlamentarne. Na pewno ton tej dyskusji i jej zakres w dużym stopniu będzie uzależniony od wyników wyborów samorządowych – mówi Kłopotek.

Pytany o ewentualną zmianę przywództwa w PSL po przegranych wyborach odpowiedział: "Nie daj Boże". - Liczę na to, że będziemy mieli dobry wynik, bo w wyborach samorządowych zawsze tak jest, ale gdyby był słaby, to najprawdopodobniej należałoby znowelizować czy dokonać korekt w programie PSL i być może pomyśleć o ewentualnej zmianie kierownictwa. Co wcale nie oznacza, że wymienić trzeba by było tylko prezesa Waldemara Pawlaka. Może to również oznaczać wymianę innych przedstawicieli, a zachowanie prezesa. Trudno to dzisiaj wyrokować – twierdzi Kłopotek.

Kłopotek uważa, że wszelkie spory wewnątrzpartyjne powinny zostać zawieszone na czas wyborów. - Janusz Piechociński zapowiedział, że na najbliższym kongresie stanie w szranki z prezesem o przywództwo w PSL, ponieważ przedstawia inną formułę funkcjonowania partii. Dzisiaj jesteśmy w trakcie kampanii samorządowej i żadnych poważniejszych ruchów tutaj nie będzie - mówi.

ja, "Polska The Times"