– Prezydent zapowiada budowę pomnika ofiar, więc myślę, że ten temat będzie się pojawiał – mówi Sławomir Nowak poseł PO, sekretarz stanu w kancelarii prezydenta.
Sławomir Nowak komunikuje, że prezydent Komorowski planuje poruszyć z prezydentem Rosji Dmitrijem Miedwiediewem kwestię pomnika ofiar w Smoleńsku. – Ten temat będzie się pojawiał – zapewnia Nowak. Nie ma jeszcze oficjalnych informacji, czy to strona polska, czy rosyjska będą odpowiedzialne za budowę pomnika. – Jeśli chodzi o moją opinię, uważam, że powinniśmy to zrobić wspólnie – ocenia Sławomir Nowak. Dodaje, że sprawa nie musi budzić kontrowersji, więc pomnik powinien być zaakceptowany przez społeczeństwo. – Dlatego ja urażam, ze to powinno być zrobione w ramach międzynarodowego konkursu – mówi Nowak.
Współpracownicy prezydenta są już zaangażowani w planowanie wizyty prezydenta Komorowskiego w Stanach Zjednoczonych. Sławomir Nowak informuje, że spotkanie Komorowskiego z amerykańskim prezydentem Barackiem Obamą w Białym Domu planowane jest na 8 grudnia. Jak mówi Nowak, z obawy przed wysokimi kosztami prezydent postanowił polecieć samolotem rejsowym LOT w business class. Inne samoloty przestały być brane pod uwagę. – Koszty paliwa dla embraera i tupolewa są olbrzymie, poza tym konieczne byłoby wtedy międzylądowanie, więc uznano, że lepszym rozwiązaniem może być samolot rejsowy – wyjaśnia sekretarz stanu w kancelarii prezydenta.
Nowak zapewnia, że po wycieku amerykańskich informacji opublikowanych w WikiLeaks sam nie musi obawiać się o krępujące wypowiedzi podczas rozmów z amerykańskimi dyplomatami. - Ja jestem dosyć wstrzemięźliwy, jeśli chodzi o kontakty z dyplomatami. Jakiś taki jestem niedyplomatyczny – ocenia swoje relacje z zagranicznymi przedstawicielami. Dodaje, że w rozmowach tego rodzaju politycy nie powinni przekraczać pewnych granic.
kw, RMF FM
Współpracownicy prezydenta są już zaangażowani w planowanie wizyty prezydenta Komorowskiego w Stanach Zjednoczonych. Sławomir Nowak informuje, że spotkanie Komorowskiego z amerykańskim prezydentem Barackiem Obamą w Białym Domu planowane jest na 8 grudnia. Jak mówi Nowak, z obawy przed wysokimi kosztami prezydent postanowił polecieć samolotem rejsowym LOT w business class. Inne samoloty przestały być brane pod uwagę. – Koszty paliwa dla embraera i tupolewa są olbrzymie, poza tym konieczne byłoby wtedy międzylądowanie, więc uznano, że lepszym rozwiązaniem może być samolot rejsowy – wyjaśnia sekretarz stanu w kancelarii prezydenta.
Nowak zapewnia, że po wycieku amerykańskich informacji opublikowanych w WikiLeaks sam nie musi obawiać się o krępujące wypowiedzi podczas rozmów z amerykańskimi dyplomatami. - Ja jestem dosyć wstrzemięźliwy, jeśli chodzi o kontakty z dyplomatami. Jakiś taki jestem niedyplomatyczny – ocenia swoje relacje z zagranicznymi przedstawicielami. Dodaje, że w rozmowach tego rodzaju politycy nie powinni przekraczać pewnych granic.
kw, RMF FM