Bagsik wraca za kraty

Bagsik wraca za kraty

Dodano:   /  Zmieniono: 
Wyrok 9 lat więzienia dla byłego szefa Art-B Bogusława Bagsika jest prawomocny. Sąd Apelacyjny utrzymał orzeczenie I instancji.
W październiku 2000 r., po trwającym dwa i pół roku procesie, Sąd Okręgowy w Warszawie uznał Bagsika - "bohatera" największej afery III Rzeczypospolitej - za winnego wszystkich zarzucanych mu przestępstw, w tym osławionego "oscylatora", czyli wielokrotnego oprocentowania tych samych pieniędzy w różnych bankach i skazał go łącznie na 9 lat.

Pod koniec tego procesu nieoczekiwanie zachorował obrońca Bagsika, mec. Mirosław Brych. Bagsik został zobowiązany do znalezienia sobie obrońcy. Mec. Brych był nadal chory, a Bagsik oświadczył, że cofa mu swe pełnomocnictwo i chce się bronić sam. Sąd zezwolił Bagsikowi na samodzielną obronę.

Po wyroku, nowy obrońca Bagsika - mec. Piotr Kruszyński - odwołał się od tego wyroku, argumentując, że podczas części procesu nie miał obrońcy. Domagał się uchylenia wyroku. Apelacja ogranicza się tylko do tego zarzutu i nie wnika w meritum wyroku.

Bagsik odsiedział już 4,5 roku, może też zwrócić się - po ok. 2 miesiącach - o przedterminowe zwolnienie.

nat, pap