Otwarta część Kongresu rozpoczęła się od zapalenia przez Palikota "pochodni życia" - jak mówił, na przekór utrzymującej się w Polsce w ostatnich miesiącach atmosfery "cywilizacji śmierci". W wystąpieniu programowym Palikot wymienił potem nowe postulaty gospodarcze Ruchu. Palikot mówił m.in. o: wprowadzeniu podatku 3x18 proc. (PIT, CIT i VAT) i obniżeniu w ciągu czterech lat o połowę deficytu finansów publicznych (m.in. poprzez "wstrzymanie misji w Afganistanie", ograniczenie wydatków na armię, wycofanie się państwa z finansowania Kościoła, a także lepsze zarządzanie administracją i zarządzanie państwowymi przedsiębiorstwami, np. połączenie ZUS i KRUS).
Palikot wśród szans na przychody dla państwa wymienił m.in.: rozwój turystyki. Akcentował, że Ruch Poparcia chce być "pierwszą w Polsce partią małych przedsiębiorstw". - Bez nich nie będzie autostrad - mówił Palikot, postulując przy tym zmianę profilu ministerstwa gospodarki - na wzór amerykański - na "ministerstwo małych i średnich przedsiębiorstw".
Według zapowiedzi Palikota, następnego dnia po kongresie w całym kraju pojawić ma się ok. 2 tys. billboardów z hasłem "gospodarka jest najważniejsza". Szeroko zakrojona akcja billboardowa - poświęcona promowaniu postulatów i programu Ruchu - ma być prowadzona do marca. Stowarzyszenie Ruch Poparcia Palikota liczy ok. 5 tys. członków, ma 18 oddziałów.
zew, PAP
