Sakiewicz wściekł się po akcji w TV Republika. Policja reaguje

Sakiewicz wściekł się po akcji w TV Republika. Policja reaguje

Dodano: 
Incydent przed siedzibą TV Republika
Incydent przed siedzibą TV Republika Źródło: X / Tomasz Sakiewicz
Tomasz Sakiewicz i TV Republika grzmią o trzech incydentach z udziałem służb. Policja i straż pożarna przedstawiają jednak inną wersję zdarzeń.

Tomasz Sakiewicz zamieścił w mediach społecznościowych wpis, w którym nie ukrywał swojego oburzenia. Powód? Szef TV Republika twierdzi, że tylko w ciągu ostatniej doby doszło do trzech incydentów dotyczących jego stacji.

Tomasz Sakiewicz o „trzech incydentach” w TV Republika

„Na antenie widzieli państwo wozy straży pożarnej oraz policji, które stały przed naszą siedzibą przy Placu Bankowym w Warszawie. Również inne służby, w tym służby ratownicze, były zaangażowane w działania dotyczące tych incydentów” – przekonywał Tomasz Sakiewicz.

Następnie w sieci pojawiło się mnóstwo wpisów od osób związanych ze stacją, w tym m.in. autorstwa Michała Rachonia czy Magdaleny Bałkowiec, którzy alarmowali, że rząd rzekomo chce „użyć rozwiązania siłowego, aby zamknąć usta prezenterom”.

W ocenie zarządu spółki każdy z trzech incydentów stanowi przestępstwo, które powinno być ścigane z urzędu. Jeszcze w czwartek 14 maja pełnomocnicy stacji złożą stosowne dokumenty, mające doprowadzić do ścigania oraz postawienia przed wymiarem sprawiedliwości osób odpowiedzialnych za wszystkie trzy zdarzenia, do których doszło wczoraj – zapowiedział szef TV Republika.

Burza wokół TV Republika. Tomasz Sakiewicz komentuje

W dalszej części wpisu Tomasz Sakiewicz zastrzegł, że „zachowanie przedstawicieli służb mundurowych oraz służb ratowniczych w tych sprawach było i jest w pełni profesjonalne”. Telewizja Republika, zarówno na drodze prawnej, jak i w ramach własnych możliwości śledczych i dziennikarskich, zrobi wszystko, aby sprawcy tych przestępstw stanęli przed wymiarem sprawiedliwości i odpowiedzieli za swoje działania – dodał.

Jednocześnie szef stacji zaznaczył, że wyjaśnienia rzecznika Komendy Stołecznej Policji potwierdziły fakt prowadzenia czynności związanych z jednym z tych zdarzeń.

twitter

Incydenty pod TV Republika? Policja reaguje

Jak się jednak okazuje, sprawa wygląda nieco inaczej. – Mieliśmy zgłoszenie od policjantów i zabezpieczaliśmy miejsce zdarzenia. Funkcjonariusze prowadzili tam czynności – wyjaśnił w rozmowie z WP rzecznik Komendanta Miejskiego PSP m.st. Warszawy bryg. Artur Laudy.

Do sprawy odniósł się również rzecznik Komendanta Rejonowego Policji Warszawa I. Jakub Pacyniak tłumaczył, że policjanci interweniowali w związku z doniesieniami o potencjalnym zagrożeniu dla mieszkańców.

– W tego typu przypadkach zadziałali proceduralnie poprawnie i standardowo, czyli policjanci pojechali na miejsce, nie potwierdzili zagrożenia. Interwencja nie dotyczyła, i to kategorycznie podkreślam, żadnej stacji medialnej. Informacje o tym, że policjanci wobec przedstawicieli mediów podejmowali tam interwencje to jest po prostu fake news – powiedział przedstawiciel stołecznej policji.

Czytaj też:
Ziobro ujawnił, dlaczego przyjął propozycję TV Republika. „To jest jeden z moich głównych celów”
Czytaj też:
TV Republika wydaje pieniądze ze zbiórki. Rachoń: Trwają intensywne testy

Źródło: WPROST.pl / WP.PL