"Sikorski stanął na czele jastrzębi"

"Sikorski stanął na czele jastrzębi"

Dodano:   /  Zmieniono: 
Marek Siwiec (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
- Na czele frontu jastrzębi w Polsce stanął minister spraw zagranicznych - pisze o zwrocie majątków żydowskich europoseł SLD Marek Siwiec.
- Jeśli Rzeczpospolita neguje bezprawie totalitaryzmów, to musi coś w tej sprawie powiedzieć - uważa Siwiec podkreślając, że materia jest delikatna. Jego zdaniem do tej pory obowiązywała zasada, według której "oni nie pytają, my nie mówimy". Teraz - pisze na blogu Siwiec - ta zasada została złamana.

"Żydzi nie powinni wydawać pieniędzy w Polsce"

- Prędzej czy później władze polskie będą musiały coś z tym zrobić - uważa europoseł. Sekretarz stanu w kancelarii Aleksandra Kwaśniewskiego widzi dwie drogi rozwiązania problemu: powiedzieć, że reprywatyzacja jest niemożliwa albo zaproponować "jakąś" rekompensatę.

- Takie spory energetyzują skrajności - ocenia Siwiec. Podkreśla, że jeśli członek Światowego Kongresu Żydów "proponuje bojkot naszego kraju, to należy go lekceważyć. - Jeśli wypowiada się doradca sekretarz stanu ds. problemów holokaustu Stuart Eizenstat, to powinien zabrać głos przedstawiciel MSZ-u do spraw diaspory - pisze.

Siwiec akcentuje, że "w żadnym razie" nie powinien wypowiadać się minister spraw zagranicznych, co zrobił Radosław Sikorski. Zdaniem Siwca, szef MSZ powinien milczeć z dwóch powodów. - Traktaty PRL-u nie zamykają spraw reprywatyzacji, a Polska ma więcej ważniejszych spraw na świecie, niż awantury ze środowiskiem żydowskim - argumentuje.

zew

 0

Czytaj także