Duchowny stwierdził, że ekshumacje ciał nie są dobrym pomysłem, ale to pozostawia to wolnemu wyborowi rodzin. - Ja tylko uważam, że ten akt do którego rodziny mają prawo przyniesie bardzo wiele cierpienia im samym, ale też innym. Otworzenie trumny w której są szczątki ciała, ofiary katastrofy lotniczej. Wielka odwaga i niezwykła celebracja śmierci - stwierdził.
Zaznaczył jednak, że "jeżeli ktoś ma taką wolę, ma prawo to uczynić". - Jestem odżegnywany także od czci, posądzany o jakąś moskiewską agenturę za moje wołanie wyjdźcie z cmentarzy. Szaleństwem jest ta ekshumacja, ale absolutnie mają do niej prawo. Tylko błagam, jeżeli już, to w ciszy, to w skupieniu, to bez fleszy, bez mediów i bez pierwszych miejsc na listach wyborczych - powiedział duchowny.
rmf fm, ps
