Boni: niech banki zapłacą za naukę młodzieży

Boni: niech banki zapłacą za naukę młodzieży

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Michał Boni (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
- Wczesne doradztwo zawodowe, unowocześnienie szkolnictwa zawodowego, odnawialność umów sezonowych, staże opłacane ze środków publicznych - obietnicami takich rozwiązań PO chce przyciągnąć do siebie młodych wyborców.
Na konferencji poświęconej propozycjom związanym z  wchodzeniem ludzi młodych na rynek pracy głos zabrał m.in. minister Michał Boni. - Do programów szkolnych na większą skalę niż dzisiaj trzeba dodać uczenie praktycznych umiejętności, związanych m.in. z umiejętnościami manualnymi, wiedzą i praktyką na temat przedsiębiorczości. Trzeba myśleć o tym, aby szkoły zawodowe były naprawdę nowoczesne, nauczyciele dobrze przygotowani ze współczesnych technologii w przemyśle czy w usługach. Może lepiej byłoby kontraktować pomiędzy pracodawcami, a szkołami zawodowymi konkretne programy nauczania, żeby absolwenci tych szkół od  razu mogli znajdować dobre miejsce pracy - wyliczał Boni.

Boni chce pieniędzy banków

Boni mówił o stwarzaniu ludziom młodym możliwości finansowych zdobywania dodatkowych umiejętności. Jak ocenił, można w tym celu wykorzystać z jednej strony środki Funduszu Pracy, a z drugiej - jak mówił - mogłaby to być "wielka akcja polskich banków na rzecz polskiej młodzieży". PO proponuje też, aby począwszy od szkoły gimnazjalnej uczniowi w  wyborze ścieżki edukacyjnej - i późniejszego zawodu - towarzyszył doradca zawodowy.

Boni postulował ponadto, aby umowy sezonowe mogły być powtarzalne - z  wyboru stron. - Po to, aby ktoś mógł pokazać kodeksowo spisaną odnawialną umowę sezonową, pójść do banku i powiedzieć: "jestem waszym wiarygodnym klientem, dajcie mi kredyt" - tłumaczył.

Podatnicy zapłacą za staże

Minister mówił też o stażach opłacanych ze środków publicznych, które - jak ocenił - pozwoliłyby uniknąć niebezpieczeństwa "pętli stażowej", czyli sytuacji, w której pracodawcy przyjmują młodych ludzi na staże, nie oferując im później zatrudnienia. Zgodnie z tą propozycją, pracodawcy zatrudnialiby ludzi młodych na czas nie krótszy niż  wcześniejszy staż.

Młodzi 2011

Pod koniec sierpnia Boni przedstawił rekomendacje raportu "Młodzi 2011" - raport powstał w wyniku prac interdyscyplinarnego zespołu pod  jego kierunkiem. Autorką raportu jest prof. Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu Krystyna Szafraniec. Zawiera on analizę młodego pokolenia w obszarach aspiracji i oczekiwań, demografii, edukacji i  rynku pracy, a także rekomendacje działań i wskazania dla polityk publicznych.

W raporcie uznano za niezbędne umożliwienie zdobywania kompetencji cyfrowych w szkołach, stworzenie dobrego doradztwa zawodowego w  gimnazjach i unowocześnienie szkolnictwa zawodowego. Zaznaczono, że  ważna jest poprawa efektywności i jakości studiów, rozwój systemów stypendialnych o prostej formule, a także stypendiów dla wybitnie zdolnych tak, by mogli studiować także na uznanych uczelniach zagranicznych, stypendiów dla doktorantów i postdoktorantów. W najbliższych dniach PO ma przedstawiać kolejne propozycje programowe dla ludzi młodych.

zew, PAP

 1

Czytaj także