Prawnik Perquisa żąda przeprosin od Tomaszewskiego

Prawnik Perquisa żąda przeprosin od Tomaszewskiego

Dodano:   /  Zmieniono: 2
Jan Tomaszewski, fot. Wikipedia
Prawnik piłkarza reprezentacji Polski Damiena Perquisa żąda od Jana Tomaszewskiego (obecnie posła PiS) przeprosin w mediach za nazwanie Perquisa "futbolowym śmieciem". Tomaszewski mówi, że nie przeprosi, będzie więc pozew sądowy.
Perquis to urodzony we Francji piłkarz o polskich korzeniach, który niedawno zadebiutował w kadrze Polski. 27-letni obrońca gra we francuskiej lidze, wcześniej występował też w młodzieżowej reprezentacji Francji. Po zabiegach ze strony PZPN przyjął polskie obywatelstwo i otrzymał powołanie do reprezentacji Franciszka Smudy. Na temat Perquisa kilkakrotnie wypowiadał się Jan Tomaszewski, bramkarz legendarnej drużyny "Orłów Kazimierza Górskiego". Tomaszewski - jeszcze jako kandydat na posła z list PiS (uzyskał mandat) - na wspólnej konferencji z prezesem tej partii Jarosławem Kaczyńskim apelował, by "polska piłka była dla prawdziwych Polaków".

W kilku innych wypowiedziach medialnych, pytany o swe poglądy na temat powoływania do kadry zawodników wychowanych poza krajem, nazwał Perquisa "francuskim śmieciem", "futbolowym odpadem z reprezentacji Francji", w której nie pozostał, choć grał w juniorach. - Damien Perquis, który ma przecież polskie korzenie, jest dotknięty tymi wypowiedziami - powiedział jego adwokat, Marcin Wojcieszak, który przygotowuje pismo do Tomaszewskiego z żądaniem, aby przeprosił w mediach jego klienta. Jak dodał, nie postanowiono jeszcze, czy do pisma dołączyć żądania finansowe (zadośćuczynienia, czy wpłaty pewnej kwoty na cel społeczny), czy poprzestać na samych przeprosinach w prasie, telewizji i internecie, gdzie te wypowiedzi się pojawiły. - Zobaczymy, jak pan Tomaszewski, którego wszyscy szanujemy za osiągnięcia sportowe, zareaguje na to pismo. Jeśli odmówi przeprosin, złożymy w sądzie pozew cywilny o ochronę dóbr osobistych - zapowiedział mecenas Wojcieszak. Jego zdaniem wypowiedzi Tomaszewskiego naruszyły godność Perquisa, a jest to szczególnie dotkliwe, bo dokonała tego osoba powszechnie znana i - przynajmniej w oczach części społeczeństwa - obdarzona autorytetem. - Co innego, gdyby pan Tomaszewski powiedział, że Perquis to słaby piłkarz i nie zasługuje na powołanie. To przecież dopuszczalna krytyka - podkreślił adwokat.

Zapowiada się proces, bo Tomaszewski w rozmowie z PAP zapowiedział, że przepraszać nie zamierza. - Ja wyraziłem opinię o zawodniku, który grał w reprezentacji Francji, który zdradził francuską piłkę. Ja takiego zawodnika nie chcę. Dla mnie to jest taki farbowany Polak, który nie powinien bezcześcić koszulki z białym orłem, w której my - prawdziwi Polacy - zdobywaliśmy medale na mistrzostwach świata i igrzyskach olimpijskich - mówił. Tomaszewski powiedział, że nie przeprosi Perquisa, bo "nie użył tego sformułowania w stosunku do człowieka, to było skierowane jako do piłkarza". Dodał, że to była jedynie jego opinia o piłkarzu. Były bramkarz, a obecnie poseł oświadczył, że nie boi się spotkania w sądzie. - Bałem się tylko kominiarza - ironizował i dodał, że nie będzie sobie tym zawracał głowy, ponieważ "został powołany przez wyborców do pełnienia innej misji". - Ja naprawdę jakimiś odpadami futbolowymi nie chcę się zajmować - zakończył.

pap, ps

 2
  • zekk   IP
    Tak, wiadomo że Klose i Podolski też są śmieciami, odpadami z polskiej reprezentacji!! Jedno mi cieszy: napewno nie skończą jako PiSowskie posły... czyli najgorsze dno!
    • Leonard   IP
      Co ty chcesz Tomaszewski od tego piłkarza?! Co on ci zrobił, że go tak lekceważysz.Wiesz człowieku,ja bym cię do sejmu nie wybrał bo twoje osiągnięcia sportowe nie przydadzą się w sejmie przy takim braku kultury,jaki reprezentujesz.To kim jesteś masz wypisane na twarzy.WSTYD!WSTYD!

      Czytaj także