Zbigniew Ziobro opuścił Węgry i przebywa aktualnie w Stanach Zjednoczonych. Wyjazd polityka PiS wywołał falę pytań o to, w jaki sposób dostał się on do USA. Prokurator Krajowy skierował specjalny list do ambasadora USA w Polsce, w którym poprosił Toma Rose'a o ustalenie, czy Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski przebywają obecnie na terytorium Stanów Zjednoczonych, a jeżeli tak, to kiedy i na podstawie jakich dokumentów przekroczyli granicę.
Dariusz Korneluk przyznał, że nie jest wykluczone, że polityk PiS otrzymał dokumenty na podstawie Konwencji Genewskiej. – To jest dokument wydawany na podstawie prawa azylowego dla osoby objętej azylem – tłumaczył śledczy.
Zbigniew Ziobro opuścił Europę poza procedurami?
Jak ustaliło RMF FM, europejskie systemy graniczne nie odnotowały wyjazdu Zbigniewa Ziobry ze strefy Schengen. Osoba z danymi personalnymi byłego ministra sprawiedliwości w ostatnich dniach nie podróżowała też do USA na pokładzie rejsowego samolotu.
Według nieoficjalnych doniesień, służby przeprowadziły weryfikację w systemie SIS II – rozbudowanej bazie danych wykorzystywanej w ramach współpracy policyjnej i kontroli granic, w której znajdują się informacje m.in. o osobach poszukiwanych i zaginionych. Sprawdzono również system PNR (Passenger Name Record), gromadzący dane dotyczące pasażerów, rezerwacji, tras lotów oraz bagażu, wykorzystywany przy odprawach online i udostępniany służbom bezpieczeństwa. W obu przypadkach nie odnotowano żadnych danych dotyczących Zbigniewa Ziobry.
Według źródeł rozgłośni związanymi z wymiarem sprawiedliwości, istnieją przesłanki sugerujące, że Zbigniew Ziobro mógł opuścić Europę poza oficjalnym obiegiem procedur. Jak przekazał reporter stacji, taki wyjazd nie miał odbyć się standardową drogą administracyjną, a kluczową rolę miały odegrać względy polityczne.
W przestrzeni publicznej pojawiły się również przypuszczenia dotyczące możliwej specjalnej akcji. Według tych doniesień polityk miał zostać przewieziony samochodem dyplomatycznym bezpośrednio na lotnisko, skąd — z pominięciem kontroli granicznej — mógł wejść na pokład specjalnego samolotu.
Rzecznik rządu o sprawie Ziobry: Nie ma świętych krów
Tymczasem rzecznik rządu w trakcie konferencji prasowej podkreślił, że będą podejmowane działania, aby Zbigniew Ziobro wrócił do Polski i stanął przed wymiarem sprawiedliwości.
– To on przez wiele lat kształtował wymiar sprawiedliwości w Polsce. Nie ma świętych krów, poza tym uczciwi nie mają się czego bać. Postawa Zbigniewa Ziobry pokazuje wyraźnie, że naprawdę jest w głębokiej panice, bo ucieka przed polskim wymiarem sprawiedliwości i też pokazuje, że chce być najświętszą ze świętych krów, co wystawia mu bardzo złe świadectwo – ocenił Adam Szłapka.
Czytaj też:
Zwrot ws. Zbigniewa Ziobry. Prokuratura nie miała wątpliwościCzytaj też:
Rząd zaskoczony decyzją USA. „Panuje totalna wściekłość”
