Ludzie Leppera w akcji

Ludzie Leppera w akcji

Dodano:   /  Zmieniono: 
Akcje policji szybko zakończyły pierwsze blokady dróg organizowane w kraju przez Samoobronę. Niektóre zapowiadane protesty nie odbyły się w ogóle.
W innych zakończył się po kilku minutach.
Według informacji policji, o godzinie 13.30 w kraju nie było blokady na żadnej drodze. Uczestnicy blokad organizowanych przez Samoobronę każdorazowo rozchodzili się widząc policyjne oddziały prewencji.
"Więcej kłopotów mamy w zwykłą, ligową środę" - ocenia policja wtorkowe blokady.
Ostatnią blokadą, której uczestnicy rozeszli się po policyjnej "demonstracji siły", była - jak poinformowała Komenda Główna Policji - blokada w Bartoszycach w woj. warmińsko-mazurskim.
Około 40 osób wzięło udział w proteście na drogach w  Rzeszowie. Protestujący chodzili po przejściu dla pieszych. Na  środku jezdni leży kukła premiera Leszka Millera. Policjanci co  kilka minut zatrzymują protestujących i przepuszczają samochody.
Od godz. 11 około 60 rolników Samoobrony blokowała jezdnię na  drodze Katowice-Poznań w Lubecku koło Lublińca. Blokada polega na  chodzeniu po przejściach dla pieszych. Co kilka minut przepuszczane są samochody. Na widok policji z oddziałów prewencji protestujący opuścili jedno przejście, przeszli na inne, położone kilkaset metrów dalej, by po kilkunastu minutach ponownie wrócić na pierwsze.
Od godz. 11 trwa podobny protest na drodze Częstochowa-Wieluń w  miejscowości Walenczów. Tam po przejściu dla pieszych chodzi około 40 osób, również w asyście policji.
Około stu osób z Samoobrony weszło przed południem na rondo de Gaulle'a w centrum Warszawy. Przez kilka minut chodząc dookoła ronda utrudniali ruch pojazdów.
Około 30 działaczy Samoobrony próbowało - chodząc po przejściu dla pieszych - zablokować ruch na jednym ze skrzyżowań w centrum Białegostoku. Protestujący, z transparentami i flagami, przeszli przez nie zaledwie kilka razy. Potem na pobliskim targowisku ustawili podest i stamtąd głosili swoje hasła.
Podobne do białostockiej manifestacje odbywają się w Suwałkach i  Raczkach. Nie doszło do zapowiadanych przez Samoobronę protestów w  Szczuczynie i Grajewie. W Szczuczynie grupka zebrała się sympatyków Samoobrony, ale nie przystąpiła do blokady.
W Suwałkach w woj. podlaskim na trasie do granicy z Litwą nie ma  korków. Samochody co kilka minut przejeżdżają przez przejście, które blokuje około 30 zwolenników Samoobrony. W Raczkach w  powiecie suwalskim protestuje 40 osób. Tam co 15 minut blokujący przepuszczają oczekujące samochody.
Punktualnie o godz. 11.00 działacze łódzkiej Samoobrony rozpoczęli blokadę drogi krajowej nr 1 Gdańsk-Cieszyn. Około 20 związkowców chodziło po pasach dla pieszych. Po pięciu minutach od  rozpoczęcia akcji policja poprosiła protestujących, aby zeszli na  pobocze, wylegitymowała ich i spisała dane. Ruch na drodze został przywrócony.
Kilkudziesięciu rolników zablokowało tuż po godz. 11 na kilka minut trasę E-7 z Krakowa do Warszawy w Książu Wielkim w  Małopolsce. Mieli pozwolenie starosty miechowskiego tylko na  manifestację na pobliskiej ulicy. Po pewnym czasie zdecydowali się jednak na "spacer" po pasach na trasie E-7. Udało się to  jednak tylko parę razy, bo pojawili się policjanci w hełmach, z bronią i  tarczami. Obstawili najpierw jedną, potem drugą stronę przejścia. Protestujący wycofali się.
W Wielkopolsce członkowie i sympatycy Samoobrony zorganizowali manifestacje w pięciu miejscach. Dwie z nich powodują niewielkie utrudnienia w ruchu. Największe manifestacje zorganizowano w  Koszutach w powiecie Średzkim przy trasie nr 11 z Poznania do  Katowic i w Gościejewie powiat obornicki przy trasie z Poznania do  Kołobrzegu.
les, pap