"Tygodnik Ostrołęcki" złamał ciszę wyborczą nieświadomie, więc za to nie zapłaci

"Tygodnik Ostrołęcki" złamał ciszę wyborczą nieświadomie, więc za to nie zapłaci

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Za publikowanie sondaży w czasie ciszy wyborczej grozi kara od 500 tys. do 1 miliona złotych (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Prokuratura Rejonowa w Ostrołęce umorzyła postępowanie w sprawie podejrzenia naruszenia ciszy wyborczej w dniu wyborów parlamentarnych 9 października poprzez zamieszczenie sondażu wyborczego na portalu internetowym "Tygodnika Ostrołęckiego". Rzecznik ostrołęckiej Prokuratury Okręgowej Andrzej Rycharski poinformował, ze decyzję o umorzeniu podjęto ponieważ nie stwierdzono działania umyślnego.

Dochodzenie w sprawie prowadziła policja w Ostrołęce, która m.in. przesłuchała pracowników redakcji portalu. Po skompletowaniu materiału dowodowego sprawę przekazano ostrołęckiej Prokuraturze Rejonowej, która miała rozstrzygnąć, czy doszło do popełnienia przestępstwa. Prokuratura podjęła decyzję o umorzeniu postępowania, gdyż nie stwierdziła znamion czynu zabronionego, czyli niezbędnego w tym konkretnym przypadku działania umyślnego.

Informując o umorzeniu postępowania portal "Tygodnika Ostrołęckiego" wyjaśnia, że artykuł, dotyczący sondaży wyborczych został tam opublikowany 5 października i "był widoczny na stronie przez ok. 1,5 godz. z nową datą, 9 października". Portal podkreśla przy tym, że gdy redakcja "spostrzegła swój błąd", natychmiast usunęła artykuł.

Za publikację sondaży w trakcie ciszy wyborczej grozi grzywna od 500 tys. do miliona złotych.

PAP, arb

 1

Czytaj także