Samoograniczenie OPZZ

Samoograniczenie OPZZ

Dodano:   /  Zmieniono: 
OPZZ dobrowolnie zgadza się na ograniczenie nadużywanych przepisów nie pozwalających zwolnić pracownika - członka zarządu lub komisji rewizyjnej zakładowego związku.
"W dyskusji na ten temat trudno mi było znaleźć argumenty na przykłady, jakimi posługiwali się pracodawcy" - powiedział szef OPZZ Maciej Manicki.

Pracodawcy mówili o sytuacjach, gdzie na 100 proc. czynnych zawodowo członków związków każdy jest członkiem bądź to zarządu, bądź komisji rewizyjnej organizacji związkowej. Jako przykład podano, że jedna z organizacji, licząca 196 członków, ma  152-osobowy zarząd i 19-osobową komisję rewizyjną. "W tych organach wszyscy są czynnymi zawodowo członkami tego związku, prócz paru emerytów na okrasę" - mówił Manicki.

Jako kolejny przykład wskazał warszawskie przedsiębiorstwo zatrudniające 360 osób, w którym działają trzy organizacje związkowe. "Nagle w związku z pogłoskami związanymi z famą, że będą zwalniać, jest już w nim 11 związków zawodowych, składających się głównie, jeśli nie wyłącznie, z członków zarządu i komisji rewizyjnej".

Zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami, żaden członek zarządu i komisji rewizyjnej zakładowej organizacji związkowej nie może zostać zwolniony z pracy w czasie pełnienia funkcji związkowej oraz przez rok po jej zakończeniu.

Manicki zreferował ustalenia nadzwyczajnej podkomisji pracującej nad pakietem "Przede wszystkim przedsiębiorczość", która we wtorek zajmowała się nowelizacją Kodeksu pracy. Posłowie z podkomisji zgodzili się, by reprezentatywnej organizacji związkowej, czyli takiej, do której należy 7 proc. wszystkich pracowników, gdy są oni zorganizowani w zakładowej "S" lub OPZZ, bądź 10 proc. gdy należą do innych związków - przysługiwało tyle chronionych miejsc pracy, ile jest w kierownictwie firmy. Organizacji niereprezentatywnej przypadłoby jedno chronione miejsce, natomiast związkowi dopiero tworzącemu się przysługiwałyby 3 chronione miejsca.

We wtorek odbyło się ostatnie posiedzenie podkomisji przed drugim czytaniem noweli w Sejmie, które ma się odbyć jeszcze przed wakacjami parlamentu.

em, pap