Czytaj więcej na Wprost.pl:
PiS prosi Kopacz: chcemy maszerować, przełóżmy prace
Kopacz pytana o komisję spraw zagranicznych oświadczyła, że nie odwoła jej posiedzenia. Poinformowała, że rozmawiała z szefem komisji SZ Grzegorzem Schetyną (PO), będzie z nim rozmawiał również wicemarszałek Sejmu Mark Kuchciński (PiS). - Jeśli będzie tylko taka możliwość, żeby zawiadomić posłów, przesunąć odrobinę wcześniej posiedzenie tej komisji, to uważam, że do takiego porozumienia dojdzie - oświadczyła Kopacz.
Była minister zdrowia przypomniała, że komisja SZ musi zaopiniować wniosek PiS o wotum nieufności wobec szefa dyplomacji Radosława Sikorskiego przed zaplanowanym na 14 grudnia posiedzeniem Sejmu. Dodała, że przed 14 grudnia musi się zebrać także komisja finansów, ponieważ w Sejmie zaplanowane jest pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy budżetowej na rok 2012 rok. - Nic w tym nadzwyczajnego, że w dzień poprzedzający posiedzenie Sejmu odbywają się komisje - powiedziała Kopacz.
Marszałek Sejmu oświadczyła, że "nie posądza Schetyny o złośliwość". Kopacz zwróciła również uwagę, że w regulaminie Sejmu jest "czytelnie napisane, że miejscem pracy i obowiązkiem każdego posła jest praca w komisji".
zew, PAP
