- Płk Kukliński był postacią tragiczną, bo jeżeli przyjmiemy założenie, że był polskim patriotą i dla patriotycznych powodów podjął współpracę z CIA, to nie zrealizował tego, co było najważniejsze w jego misji, bo nie przekazał żadnej informacji o planach wprowadzenia stanu wojennego do Polski, ani do Kościoła, ani do opozycji - tak prezes Fundacji Batorego Aleksander Smolar skomentował złożony przez kombatantów wniosek o przyjęcie uchwały sejmowej mówiącej o bohaterstwie płk Kuklińskiego.
Smolar podkreślił, że z wiedzą o stanie wojennym jaką Kukliński przekazał władzom USA, Stany Zjednoczone niczego nie zrobiły, a informacje na temat planów władz PRL-u nie zostały przekazane polskiej opozycji, ani Kościołowi. - Z tego punktu widzenia Kukliński nie odegrał żadnej roli patriotycznej - zauważył prezes Fundacji Batorego.
Smolar przypomniał również, że plany wojny z Zachodem jakie przekazał Amerykanom Kukliński zakładały prowadzenie konfliktu na terenach Polski. - To było potworne zagrożenie, między innymi wojną atomową. Dlatego uważam, że (płk Kukliński) to jest jeszcze jedna postać, o której warto myśleć, zastanawiać się nad jej racjami politycznymi i moralnymi, ale nie wydając pośpiesznych sądów zaczekać na ocenę historii - podkreślił.
Smolar przypomniał również, że plany wojny z Zachodem jakie przekazał Amerykanom Kukliński zakładały prowadzenie konfliktu na terenach Polski. - To było potworne zagrożenie, między innymi wojną atomową. Dlatego uważam, że (płk Kukliński) to jest jeszcze jedna postać, o której warto myśleć, zastanawiać się nad jej racjami politycznymi i moralnymi, ale nie wydając pośpiesznych sądów zaczekać na ocenę historii - podkreślił.
Radio Zet, arb
