Katastrofa w Szczekocinach: dyżurni ruchu zatrzymani

Katastrofa w Szczekocinach: dyżurni ruchu zatrzymani

Dodano:   /  Zmieniono: 
Katastrofa w Szczekocinach, fot. PAP/Grzegorz Michałowski 
W związku z sobotnią katastrofą kolejową pod Szczekocinami zatrzymano dwóch dyżurnych ruchu - podała prowadząca śledztwo Prokuratura Okręgowa w Częstochowie.
- To dyżurni ruchu posterunków kolejowych, które odpowiadały za  ruch pociągów na tej trasie. Osoby te są zatrzymane do dyspozycji prokuratora - powiedział prokurator Tomasz Ozimek. Jak dodał, dotychczas osobom tym nie przedstawiono żadnych zarzutów.

W sobotę wieczorem w pobliżu Szczekocin k. Zawiercia zderzyły się czołowo pociągi TLK "Brzechwa" z Przemyśla do Warszawy Wschodniej i  Interregio "Jan Matejko" relacji Warszawa Wschodnia - Kraków Główny. Według dotychczasowych danych, zginęło 16 osób, a 57 zostało rannych. 

pap, ps

Katastrofa kolejowa pod Zawierciem - najnowsze informacje na Wprost.pl


Rosjanka wśród ofiar katastrofy kolejowej

"Skutki tragedii były ponadprzeciętne. To jest coś przerażającego"

Graś: w razie potrzeby będzie dodatkowa pomoc dla ofiar i ich rodzin

"Szok". Katastrofa kolejowa pod Zawierciem - relacje świadków

Infolinia dla rodzin ofiar katastrofy pod Zawierciem

Katastrofa pod Zawierciem: dyżurni nie byli pijani

Kto zawinił pod Zawierciem? Trwa śledztwo

15 szpitali pomaga rannym z katastrofy kolejowej

"Dwudziestoletnie lokomotywy i tory z czasów Gierka". Tragedii koło Zawiercia można było uniknąć?

Tusk: najtragiczniejsza katastrofa kolejowa w naszej historii